19.jpg

Winnica 27 marca 2016 roku.

19. Pozwól zasiać ziarno

iedziela Zmartwychwstania Pańskiego, Dz 10,34a.37-43; Ps 118,1-2.16-17.22-23; 1 Kor 5,6b-8; sekwencja; 1Kor 5,7b-8a; J 20,1-9;

Czy chcesz, by twoje życie było piękne i szczęśliwe? Zdradzę ci pewny sposób, ale zacznijmy na razie od prac w polu.


Nie trzeba cię zapewne przekonywać, że wiele trudu trzeba, by doczekać się żniw. Zanim wjedzie się kombajnem na pole, zanim zacznie sypać zbożem jak miło, trzeba się wcześniej nieźle napracować. Potrzebna podorywka po poprzednim ściernisku, potrzebny kultywator, potrzebna głęboka orka. Ziemia potrzebuje obornika, który sam nie wyskoczy z obory i nie rozrzuci się po polu. Potrzeba też ochrony przed szkodnikami i chorobami. I potrzeba jeszcze czegoś bardzo istotnego. Nie wymieniłem tego celowo. Bez tego „czegoś” nie będzie żadnych plonów, choćby ziemia była dobrze uprawiona, żyzna i bogata we wszystko. Potrzeba jeszcze w tę ziemię rzucić ziarno. Bez ziarna nie będzie żniw.


Dlaczego o tym mówię? Bo bardzo prosto przekłada się to na nasz życie duchowe. Życie duchowe potrzebuje wielu zabiegów i pielęgnacji. Potrzebuje religijnych praktyk, chodzenia do kościoła na Mszę Świętą, codziennej modlitwy, spowiedzi kiedy trzeba, Komunii Świętej.


I tu też potrzeba jeszcze czegoś bardzo istotnego. Nie wymieniłem tego celowo. Bez tego „czegoś” nie będzie żadnego życia duchowego, choćby odmówić wszystkie pacierze, co niedziela być w kościele, na drzwiach napisać kredą K + M + B, a na Wielkanoc przynieść piękną święconkę. Bez tego „czegoś” nie doczekamy się żadnych owoców duchowego życia. Doczekamy się za to śmierci i piekła. Można być bardzo pobożnym człowiekiem i pójść do piekła. To „coś” jest też ziarnem. Jest to ziarno Bożego Słowa.


Ewangelia Jana zaczyna się od słów: „Na początku było Słowo.” (J 1,1a) Dotyczy to nie tylko porządku stworzenia, że Bóg wszystko stworzył, ale Słowo jest też na początku w porządku wiary. Apostoł Paweł naucza: „Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa.” (Rz 10,17) Słowo Chrystusa jest ziarnem, które rodzi wiarę. Bez tego ziarna nie ma wiary. Może być zabobon, może być pielęgnowanie tradycji, wypełnianie praktyk, ale nie będzie wiary.


Wiara to nie jest chodzenie do kościoła i odmawianie pacierzy. Wiara to jest życie. Wiara to jest to jak traktujesz swoich rodziców, jak wierny jesteś żonie, mężowi. To jest twoja pracowitość i uczciwość. To jest twoje odniesienie do ludzi, do sąsiadów. To jest to jak troszczysz się, wychowujesz i jaki dajesz przykład swoim dzieciom. Wiara to jest życie. Życie, które wyrasta z ewangelii, z tego co mówi do nas Bóg a raczej z tego co my od Boga przyjmujemy.


Mówię tak, bo ile razy Bóg mówi na próżno? Daje On swoje słowo, rzuca swoje ziarno a my go nie przyjmujemy, odrzucamy. Odrzucamy Słowo a przyjmujemy co? Przyjmujemy kwas. Kwas też wydaje swój plon. Odrobina kwasu zakwasza całe ciasto. Odrobina kwasu zakwasza całe życie. Kwasy w domu, w rodzinie, kwasy w sąsiedztwie, kwasy w pracy. Cały świat zły, wszyscy podli, wszyscy nic nie warci. Zakwaszone całe życie.


Dzisiaj jest Wielkanoc. Kościół czyta dzisiaj Słowo: „Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza? Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.” (1Kor 5,6b-8)) Wyrzućcie stary kwas. Macie stać się nowym ciastem. Chrystus zmartwychwstał i wy macie zmartwychwstać do nowego życia. Odrzućcie złość i przewrotność, bo to prowadzi do zgorzknienia i wojny. Wybierajcie czystość i prawdę.


Każdego dnia stajemy przed wyborem, czy pozwolić plonować w duszy ziarnu Bożego Słowa, czy zakwaszać złością swoje serce, całego siebie? Czy wprowadzać kwas w rodzinę i zarażać kwasem każdego, kogo się spotka?


Kiedy mówię o tym, byśmy pozwoli działać w swojej duszy Bożemu Słowu to nie chodzi mi o to, że mamy stać się uczonymi w Piśmie. Z czytania Biblii też można zrobić pusty i nic nie znaczący rytualizm.


Tu nie trzeba wielkich rzeczy. Przeciwnie potrzebne są i wystarczą rzeczy proste. Jak choćby te wersety, których się uczymy w tym roku: „Jako (…) wybrańcy Boży – święci i umiłowani – obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy!” (Kol 3,12-13)


Po co się ich uczymy? Czy po to, by wiedzieć? Czy po to, żeby móc się popisać? Czy po to, by widzieć się lepszym od innych? Uczymy się tego dlatego, by to Słowo było światłem w naszym życiu.


Gdy spotka cię w życiu krzywda, a spotka cię na pewno, to możesz zareagować zemstą i odwetem. A możesz też pomyśleć: „Jak Bóg wybaczył mi, tak i ja wybaczam”. Gdy brakuje cierpliwości możesz wybuchnąć gniewem, a możesz też przypomnieć sobie, że Jezus cię nauczał, by „znosić drugich i wybaczać sobie nawzajem”. Gdy serce zacznie opanowywać pycha możesz uwierzyć w swoją boskość a możesz prosić Boga: „Daj mi dobroć, pokorę i cichość.”


Tam gdzie nie będzie Słowa wejdzie kwas. Odrzuć zatem kwas i przyjmij Słowo. Jeśli nie przyjmiesz Słowa, nie będzie żniw, nie będzie plonów, nie będzie chleba, nie będzie życia. Twoje życie duchowe wyjałowieje i zamrze. Czytanie Ewangelii, Biblii, poznawanie Bożego Słowa, to nie jest jakaś nowa kościelna moda, ale to sprawa życia, Bożego życia w nas.


Ostatnie miesiące wiele dobrego przyniosły naszej Parafii. Peregrynacja ikony „Jezus z przyjacielem”, wszystkie rekolekcje i misje, wszystko to sprawiło, że zaczynamy się budzić. Coraz więcej nas w kościele, coraz więcej otwarcia i zrozumienia dla Bożych spraw. To jest dobry kierunek, a korzystając z tego, że na Wielkanoc jest nas tradycyjnie więcej wołam do serca każdego z was: „Bez Boga ani do proga”. Bez Boga, bez jego przykazań i ewangelii rozpadnie się twoje życie tak jak rozpada się dom bez fundamentów.


Dlatego pamiętaj o Bogu nie tylko w dzisiejsze święto, ale każdego dnia. Czy chcesz, by twoje życie było piękne i szczęśliwe? Jeśli chcesz to noś w sercu jego Słowo – światło i moc. To będzie twój drogowskaz i siła, by życie twoje było piękne i szczęśliwe.


ks. Zbigniew Paweł Maciejewski


 
Wyszukiwarka

Czas ucieka






wieczność czeka

wschód słońca 04:16 UT,
zachód słońca 16:42 UT
okr. zimowy +1h; okr. letni +2h
Dziś jest: 262 dzień i 39 tydzień r.
do końca roku pozostało 103 dni
Imieniny obchodzą:
Konstancja, January
Twoje IP: 34.237.76.91
jesteś gościem wyświetlono razy obecnie jest gości
© by Marian Kurtycz
Ostatnia aktualizacja strony
03.02.2018
Witryna powstała 1 maja 2011 r. w dniu beatyfikacji Papieża Jana Pawła II