24.jpg

Winnica 21 kwietnia 2016 roku.

24. Boże namaszczenie

Czwartek IV tygodnia wielkanocnego; Dz13,13-25; Ps 89,2-3.21-22.25.27; J3,15; J13,16-20; Ósmy Wieczernik Winnicki

„Znalazłem Dawida, mojego sługę, namaściłem go moim świętym olejem, by ręka moja zawsze przy nim była i umacniało go moje ramię.” (Ps 89,21-22)

Gdy umierał kardynał Hlond, był to rok 1948, zapowiadał proroczo, że zwycięstwo, gdy przyjdzie, przyjdzie przez Maryję.

Można to odebrać jako brak pokory z mojej strony, ale ja ośmielam się rozwijać to twierdzenie i mówię: „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, przyjdzie przez Maryję i innych świeckich”.


Działalność Kościoła, przede wszystkim jego funkcja ewangelizacyjna, katechetyczna nie może się opierać wyłącznie na pracy i zaangażowaniu księży. Choćby ci księża byli najbardziej zdolni, pracowici i szlachetni.

Świeccy mogą i muszą brać odpowiedzialność za całe obszary życia kościelnego.

I o tym będzie dzisiejsze kazanie.


Moim zadaniem jest sprawienie, byś wyszedł z tego Wieczernika z takim świętym niepokojem. Z taką myślą, że Bóg czegoś od ciebie chce. A twoja odpowiedź to nie żadna opcja – jest to jest a jak nie ma to nic się nie zawali. Otóż mówię – zawali się. Jeśli rezygnujesz z jakiejś odpowiedzialności to ten obszar się wali.


Czasem powołanie świeckich do zaangażowania w Kościele myli się z hobby. Hobby to hobby – pojedziesz nad Narew na ryby czy nie pojedziesz to tylko radość i smutek ryb w rzece. Powołanie lub jego odrzucenie to chwała lub rana Kościoła. Każdy z was ma powołanie do zaangażowania w Kościół i zaangażowania w świat z posłania Kościoła. Każdy bez wyjątku. Nie tylko uczestnicy Wieczernika, ale wszyscy ochrzczeni.


Może odczuwasz niepokój i przeżywasz własną słabość. Nie czujesz się specjalnie powołany ani specjalnie uzdolniony. Może cię nawet to przeraża.


Chciałbym dać ci lekarstwo. Zajrzyjmy do Biblii. W rodzinie Jessego w Betlejem było dużo dzieci. Najmłodszym synem był Dawid. Dawid był pasterzem. Nic nie zapowiadało jego kariery, ale to on właśnie pokonał Goliata w pojedynku, stał się zdolnym dowódcą wojskowym, potem królem w pokoleniu Judy, wreszcie królem nad całym Izraelem i twórcą potężnego państwa, Gdy Dawid pasł owce i grał na fujarce może miał dużo czasu do rozmyślań. Ciekawe czy myślał o tym, że Bóg go powołuje do wielkich rzeczy?


Nie odkładajmy Biblii. Tam znajdziemy wytłumaczenia jak to się stało, że dzieciak pasący owce stał się potężnym władcą.


Dawid miał na pewno swoje ludzie zdolności i talenty. Każdy z nas ma jakieś. To jednak za mało. Potrzeba jeszcze Bożego namaszczenia. Bóg wybrał Dawida i posłał do niego proroka Samuela, by ten go namaścił. Ciekawe, że prorok nie wiedział konkretnie, którego z synów ma namaścić. Gdy zobaczył pierworodnego Eliaba – rosłego i przystojnego mężczyznę – od razu chciał go namaszczać.


Biblia mówi: „Kiedy przybyli, spostrzegł [Samuel] Eliaba i mówił: Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec.” (1Sm 16,6) I ciekawa jest odpowiedź Boga: „Pan jednak rzekł do Samuela: Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi , bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce.” (1Sm 16,7)


I wskazał na Dawida, którego musieli zawołać z pola: „Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Począwszy od tego dnia duch Pański opanował Dawida.” (1Sm 16,13ab) W innym tłumaczeniu (BG) jest bardzo ładnie powiedziane: „Został Duch Pański nad Dawidem od onegoż dnia, i na potem.” Namaszczenie to nie chwila, ale względnie długi czas trwania. Samuel wylał na Dawida oliwę, ale to nie oliwa jest główną bohaterką, to jedynie znak Bożego Ducha, który spoczął na Dawidzie.


W Starym Testamencie Bóg wybierał w ten sposób królów, proroków i kapłanów. Wszyscy w ten sposób stawali się Bożymi pomazańcami. Rodziło się jednak przekonanie w Izraelu, że Bóg pośle pomazańca nad pomazańcami, który będzie jednocześnie prorokiem, kapłanem i królem. Żydzi oczekiwali Mesjasza. Słowo Mesjasz pochodzi z hebrajskiego i oznacza właśnie pomazańca – namaszczonego wybrańca Boga.


Wiemy, że tym Mesjaszem stał się Jezus. Jezusa nazywamy Chrystusem. Słowo chrystus jest greckim tłumaczenie hebrajskiego słowa mesjasz. Oznacza to samo – Jezus jest Bożym pomazańcem, namaszczonym i posłanym przez Boga – prorokiem, królem i kapłanem. I tu zaczyna się najważniejsza część tego kazania. Ten sam Duch, który spoczął na Jezusie, ten sam Duch, w którym działał Jezus, ten sam Duch, którego Ojciec i Syn posyłają na świat działa w nas.


Każdy z nas jest bożym pomazańcem. Gdy byłeś chrzczony ksiądz pomazał cię olejem i powiedział: „Bóg wszechmogący, Ojciec naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który cię uwolnił od grzechu i odrodził z wody i z Ducha Świętego, On sam namaszcza ciebie krzyżmem zbawienia, abyś włączony(a) do ludu Bożego, wytrwał(a) w jedności z Chrystusem Kapłanem, Prorokiem i Królem na życie wieczne.”


W chrzcie jest źródło naszego powołania. Każdy z nas jest powołany. Każdy jest prorokiem, każdy jest kapłanem i każdy jest królem. Każdy z nas może wstawić swoje imię w miejsce imienia Dawid i będzie to prawdziwe: „Znalazłem Dawida, Roberta, Bogusię, Wiesię… namaściłem moim świętym olejem, by ręka moja zawsze przy nich była i umacniało ich moje ramię.” (por. Ps 89,21-22)


Ten nasz chrzest to fundament naszego powołania. Na nim budujemy już konkretne i szczegółowe powołania. I chciałbym, by ten Wieczernik był czasem wołania o rozpoznanie tego szczególnego powołania w kościele i czasem wołania o wylanie Ducha Świętego. Bo nie może to być nasze tylko zaangażowanie, nasza tylko praca. To ma być namaszczone. Przez nas ma się objawić Boża moc, Jego działanie.


Pamiętajmy, gdy przychodzi namaszczenie to pastuszek załatwia Goliata. Gdy przychodzi namaszczenie budzą się narody.


Zakończę fragmentem listu Pawła do Koryntian: „To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi. Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć.” (1Kor 1:25-27)


„Zwycięstwo, gdy przyjdzie, przyjdzie przez Maryję i innych świeckich”. Przyjdzie, jeśli ci dadzą się wybrać i namaścić, odkryją swoje powołanie.


ks. Zbigniew Paweł Maciejewski


 
Wyszukiwarka

Czas ucieka






wieczność czeka

wschód słońca 02:20 UT,
zachód słońca 18:48 UT
okr. zimowy +1h; okr. letni +2h
Dziś jest: 155 dzień i 24 tydzień r.
do końca roku pozostało 210 dni
Imieniny obchodzą:
Helga, Karol, Franciszek
Twoje IP: 18.204.227.117
jesteś gościem wyświetlono razy obecnie jest gości
© by Marian Kurtycz
Ostatnia aktualizacja strony
03.02.2018
Witryna powstała 1 maja 2011 r. w dniu beatyfikacji Papieża Jana Pawła II