62.jpg

Winnica, 17 października 2010 roku.

62. Laska dynamitu

XXIX Niedziela Zwykła, C; Wj 17,8-13; Ps 121,1-8; 2 Tm 3,14-4,2; Hbr 4,12; Łk 18,1-8;

Izraelici w drodze do Ziemi Obiecanej napotykali wiele przeszkód. Wśród tych przeszkód byli ludzie, którzy zwyczajnie chcieli ich zniszczyć. Jeden z takich momentów opisuje dzisiejsze pierwsze czytanie.


Izraelici ruszyli do bitwy. Mieli zapewne miecze i tarcze, dowódców i sztandary. W tej wojnie jednak najważniejsze było to, co było obok, na wzgórzu. Tam Mojżesz ze wzniesionymi rękoma modlił się za swój lud: „Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. (…) I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.” (Wj 17,11.13)


Czy dzisiaj człowiek zbyt łatwo nie uwierzył, że wszystko może, więc może obejść się bez Boga? Złudne myślenie, którego jałowość widać szczególnie w obliczu nieszczęść i kataklizmów. To prawda, że człowiek zdobył i księżyc, i atom, ale jakże często staje strwożony i bezradny wobec szumu morza i jego nawałnicy. (por. Łk 21,25)


Jezus naucza uczniów, „że zawsze powinni modlić się i nie ustawać” (Łk 18,1b). Przypomina też o żarliwości i natarczywości tej modlitwy. „Sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi” (Łk 18,1b) ustąpił proszącej kobiecie, bo miał dość dręczenia. Ciekawe, że greckie słowo w tym miejscu mówi dosłownie o „przyprawianiu sińców pod oczami”. Czy kobieta spać mu nie dała? Czy może zwyczajnie go pobiła? W każdym razie była zdeterminowana. Takiej determinacji i nam potrzeba w modlitwie. Zapamiętajmy: „Ilekroć trzymamy ręce w górze, ilekroć się modlimy, mamy przewagę”.


Nie wystarczy jednak modlić się, nawet z determinacją. Czy pamiętamy jak na górze Karmel modliło się 450 proroków Baala i 400 proroków Aszery? Modlili się całe godziny, śpiewali, tańczyli, przyklękali i krzyczeli. Nacinali swoje ciała oszczepami i mieczami. To niewątpliwie była determinacja. I co? i nic? Modlili się pod niewłaściwym adresem. Modlili się do boga, którego nie ma. Stając do modlitwy musimy mieć poznanie. Musimy wiedzieć kim my jesteśmy, kim jest Bóg, jaki On jest.


Skąd zdobywamy tę wiedzę? Zdobywamy ją przez Słowo Boga. Bóg mówi o sobie, mówi o nas, przekazuje swoją wolę.


Paweł do Tymoteusza tak pisał: „Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie.” (2Tm 3,14b-15) Słowo „mogą” to greckie „dinamena” i powinno nam to przypomnieć dynamit. Nazwa „dynamit” pochodzi z greki – dynamikós – potężny, dýnamis – siła, władza. Pomyślmy sobie zatem o Słowie Bożym jako lasce dynamitu, który wysadza nasze życie, zupełnie przeobraża, niszczy grzech. Pomyślmy o Słowie Bożym, które działa z potężną mocą i siłą.Pomyślmy o Słowie Bożym, które „żywe jest (…) i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.” (Hbr 4,12)


...


Pomyślmy też o Słowie Bożym, które wciąż jest nie szanowane, które nie ma właściwego miejsca w naszym życiu, które ciągle za mało jest rozważane, za mało czytane, za mało obecne w naszym życiu. Co przyjdzie nam z mocy, która nigdy nie będzie użyta? Co przyjdzie nam Z Pisma Świętego, które nigdy nie będzie otwarte i z uwagą, jak list kochającej osoby, czytane?


Paweł przypomina Tymoteuszowi, że: „Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu.” (2Tm 3,16-17)


Na górze Karmel 950 fałszywych proroków wrzeszczało przez pół dnia bez żadnego skutku. Eliasz – jeden prawdziwy prorok – pomodlił się krótko i jego ołtarz zlany wodą zapłonął żywym ogniem. Dlaczego? Eliasz miał Słowo Boga, a Słowo Boga to potęga, siła, dynamit.


Dlatego proszę się przygotować, że przez następne dwadzieścia lat będę ciągle wołał i upominał się o należyte miejsce Bożego Słowa w naszym życiu. To jest absolutny priorytet – sprawa najważniejsza. Święty Hieronim powiedział, że nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa. Kto nie zna Pisma Świętego, kto nie słucha go uważnie, kto nie czyta, choć czytać potrafi, nie zna Boga. I trudno wtedy mówić o chrześcijaństwie.


Każdego dnia wznośmy do Boga nasze ręce w modlitwie i każdego dnia niech będzie przed nami rozłożona księga Pisma Świętego.


ks. Zbigniew Paweł Maciejewski


 
Wyszukiwarka

Czas ucieka






wieczność czeka

wschód słońca 02:21 UT,
zachód słońca 18:46 UT
okr. zimowy +1h; okr. letni +2h
Dziś jest: 153 dzień i 24 tydzień r.
do końca roku pozostało 212 dni
Imieniny obchodzą:
Marianna, Marzena, Erazm
Twoje IP: 3.235.75.174
jesteś gościem wyświetlono razy obecnie jest gości
© by Marian Kurtycz
Ostatnia aktualizacja strony
03.02.2018
Witryna powstała 1 maja 2011 r. w dniu beatyfikacji Papieża Jana Pawła II