Egzorcyzmy


ks. Gabriel Amorthe.jpgks. Gabriele Amorth - najwybitniejszy egzorcysta włoski [Fot. Włodzimierz Rędzioch]

Największy szatański podstęp?
- Wmówienie człowiekowi, że diabeł nie istnieje

Z ks. Gabriele Amorthem - włoskim egzorcystą - rozmawia Włodzimierz Rędzioch


Włodzimierz Rędzioch: - Jest Ksiądz jednym z najbardziej znanych egzorcystów, dlatego naszą rozmowę chciałbym zacząć od podstawowego pytania: Co to jest egzorcyzm?

Ks. Gabriele Amorth: - Egzorcyzm to autoryzowana przez Kościół publiczna modlitwa kapłana mianowanego przez biskupa, której celem jest uwolnienie od Szatana i jego złośliwego wpływu oraz od zła przez niego wyrządzonego.


- Kto to jest diabeł?

- Diabeł to duch, anioł, który stał się demonem, chociaż zachował swą anielską naturę (dlatego jest niewidoczny). Wierzymy w rzeczy niewidzialne, takie jak raj czy piekło, na mocy Słowa Bożego. Jeżeli ktoś nie wierzy w Boże Objawienie, nie może uwierzyć w rzeczywistość niewidzialną.


- Czy katolik może nie wierzyć w istnienie Szatana?

- Nie. Opowiem Panu pewien epizod. Spotkałem kiedyś ks. Pellegrino Ernettiego, znanego egzorcystę działającego przez 40 lat w Wenecji, który opowiedział mi o spotkaniu z Janem Pawłem II. Powiedział wtedy Papieżowi: ?Ojcze Święty, w Rzymie jest egzorcysta - miał na myśli mnie - który chciałby powiedzieć Jego Świątobliwości, że wielu biskupów nie wierzy w Szatana?. Na to Papież odpowiedział mu zdecydowanie: ?Kto nie wierzy w diabła, nie wierzy w Ewangelię?. Jednym słowem katolik, który nie wierzy w istnienie Szatana, nie wierzy w prawdę ewangeliczną. Powiedziałbym więc, że jest fałszywym katolikiem.


- Nie możemy zapominać, że Jezus był pierwszym, który wypędzał diabły...

- To prawda, w Ewangelii znajdziemy na to dowody - Jezus czyni wiele egzorcyzmów, uwalniając wielu opętanych ludzi. Czytając Ewangelię według św. Marka, odkryjemy, że pierwszym cudem Jezusa było uwolnienie opętanego - miało to miejsce w synagodze w Kafarnaum (por. Mk 1, 21-28).

W pierwszych czterech wiekach egzorcyzmy wykonywali wszyscy chrześcijanie, następnie Kościół łaciński wprowadził egzorcystat (urząd egzorcysty), dając biskupom wyłączną władzę mianowania egzorcystów. Pomimo tych decyzji Kościoła słowa Jezusa: ?w imię moje złe duchy będą wyrzucać? (Mk 16, 17), są wciąż ważne, dlatego wszyscy mogą się modlić o uzdrowienie i uwolnienie.

Poza tym dziś na całym świecie działa ruch Odnowy w Duchu Świętym (katolicka Odnowa Charyzmatyczna); grupy tego ruchu przyzwyczajone są modlić się o uzdrowienie i uwolnienie - cel tych modlitw i egzorcyzmu jest ten sam. Jeżeli ktoś - nawet Pan - podejmuje modlitwę w tej intencji z naprawdę wielką wiarą, może być ona bardziej skuteczna niż egzorcyzm.

Do XII wieku w Kościele nie brakowało egzorcystów. W ostatnich trzech stuleciach natomiast stopniowo zaniechano egzorcyzmów. Doszło do tego, że dziś mamy biskupów i kapłanów, którzy nigdy nie zajmowali się egzorcyzmami, a czasami nawet w nie nie wierzą. Co gorsza, niektórzy teolodzy i bibliści nie wierzą w egzorcyzmy Jezusa, twierdząc, iż Ewangeliści starali się jedynie dostosować do mentalności ówczesnej epoki. W rezultacie mamy kler, który nie jest przygotowany w tej dziedzinie i nawet nigdy nie widział egzorcyzmu.


- Kto może zostać egzorcystą?

- Kapłan mianowany przez biskupa. Oczywiście, musi to być człowiek modlitwy, roztropny, cieszący się dobrą reputacją, dobrze przygotowany teologicznie (szczególnie ważna jest znajomość Pisma Świętego oraz teologii moralnej i dogmatycznej). Trudno ?wyuczyć się? samemu, jak egzorcyzmować - potrzebny jest ktoś z wieloletnią praktyką, kto musi pomóc początkującemu egzorcyście. Ja miałem to wielkie szczęście, że zostałem mianowany do pomocy o. Candido, doświadczonemu egzorcyście, który działał w Rzymie przy Świętych Schodach.


- Jak można odróżnić zaburzenia natury psychologicznej i psychicznej od przypadków związanych z działalnością złych duchów?

- W tekście ?Rytuału egzorcyzmów? wymieniono kilka symptomów opętania przez złego ducha (chociaż jest ich o wiele więcej):

- mówienie obcymi językami lub chociaż ich rozumienie (pewnego razu przyszła do mnie osoba, której obecni na spotkaniu zagraniczni księża zadawali pytania po włosku, niemiecku, chorwacku, polsku i arabsku; osoba ta rozumiała pytania w różnych językach, chociaż odpowiadała tylko po włosku);

- wiedza o ukrytych przedmiotach (mój przyjaciel schował w zakrystii święty obrazek; gdy zjawiła się tam osoba, którą miał egzorcyzmować, zażądała, by natychmiast usunął obrazek);

- posiadanie nadzwyczajnej siły (wiele razy egzorcyzmowałem osoby, które miały tak niezwykłą siłę, że musiały być trzymane przez czterech mocnych mężczyzn - była obawa, że mogły wyrządzić krzywdę samym sobie lub innym);

- odraza do sacrum (osoby opętane zaczynają bluźnić, usuwają z domu święte obrazy, przestają chodzić do kościoła...).

Oczywiście, są też inne symptomy, które można odkryć w miarę nabierania praktyki.

- Ksiądz wielokrotnie powtarzał, że kapitalne znaczenie w walce z Szatanem mają sanktuaria maryjne. Dlaczego?

- Mój mistrz o. Candido był bardzo przywiązany do sanktuariów w Lourdes i Loreto, gdyż wielu z jego pacjentów doznało tam uwolnienia - zdarza się, że egzorcyzmy przygotowują do uwolnienia od złego ducha, które następnie ma miejsce w domu, w miejscu pracy lub - bardzo często - w sanktuarium maryjnym. Matka Boża ma fundamentalne znaczenie w walce z Szatanem. Gdy przywołujemy Ją w czasie egzorcyzmu, jak i w modlitwach o wyzwolenie i uzdrowienie, Szatan reaguje gwałtownie.

Bóg, aby dać nam Jezusa, posłużył się kobietą. Na Kalwarii Jezus mówi do Jana: ?Oto Matka twoja? (J 19, 27) i w ten sposób ofiarowuje Maryję całej ludzkości. Matka Boża staje się naszą Matką i Pośredniczką wszystkich łask. Również dziś Jezus posługuje się Maryją w objawieniach.


- Także w Medjugorie?

- Uważam, że objawienia Matki Bożej w Medjugorie i Jej przesłania są bardzo ważne.

- 29 czerwca 1972 r., w uroczystość świętych Piotra i Pawła, patronów Rzymu, Paweł VI - następca św. Piotra - wygłosił dramatyczną homilię, w której stwierdził, że ?przez jakąś szczelinę wdarł się do Kościoła Bożego dym Szatana?. Dla wielu ludzi papieski krzyk na alarm był wielkim szokiem. Dziś Benedykt XVI również podnosi alarm, gdy powtarza, że Kościół jest bardziej zagrożony grzechami swoich dzieci niż wrogami zewnętrznymi. Szatan cały czas pracuje, by zniszczyć Kościół Boży rękami samych katolików...

- Dym Szatana wdarł się do Kościoła wraz z apostołem Judaszem. Kościół jest święty, bo jest Kościołem Bożym, lecz składa się z ludzi, dlatego ma też ich wady. Msza św. odprawiana przez kapłana, który żyje w grzechu ciężkim, jest ważna - Jezus rzeczywiście pojawia się pod postacią wina i chleba; podobnie ma się sprawa ze spowiedzią. Lecz kiedyś taki ksiądz będzie musiał odpowiedzieć za swe postępowanie przed Bogiem. Dzisiaj, gdy media mówią bardzo dużo o grzesznych kapłanach, nie możemy zapominać o rzeszy świętych kapłanów, którzy służyli Bogu i ludziom przez te dwa tysiące lat. Ja też poznałem świętego - Jana Pawła II, jestem głęboko przekonany o jego świętości. Kiedyś miałem okazję koncelebrować z nim Mszę św. w jego prywatnej kaplicy. Udokumentowałem też jego trzy egzorcyzmy (nie wszyscy wiedzą, że Jan Paweł II egzorcyzmował).


- Chciałem prosić o radę dla nas, wiernych świeckich, i dla kapłanów: Jak możemy bronić się przed Szatanem?

- Diabeł może nas opętać w różny sposób: gdy chodzimy do magów, do wróżących z kart lub gdy uczestniczymy w seansach spirytystycznych. Dlatego przede wszystkim należy unikać zabobonów i okultyzmu. Aby bronić się przed Szatanem, należy modlić się o uwolnienie. Ktoś sam może uwolnić się od Złego za pomocą modlitwy i postu, chociaż - podkreślam - egzorcyzm jest w tym wielką pomocą. Gdzie nie ma egzorcystów, moża znaleźć grupy Odnowy Charyzmatycznej. Jeżeli chodzi o duchowieństwo, chciałem zwrócić uwagę, że kiedyś w seminariach wśród materii teologicznej była również teologia duchowości, w ramach której zajmowano się Szatanem i egzorcyzmami. Jednym słowem, kapłani byli przygotowani w tej dziedzinie. Dziś tak nie jest. Dlatego aby mieć kapłanów, którzy wierzą w diabła i potrafią egzorcyzmować, należałoby zacząć od seminariów.


- Kilka lat temu ludzie na całym świecie oglądali film ?Egzorcysta?. Co Ksiądz sądzi o nim?

- Nie chcę oceniać treści filmu, ale jego wielką zasługą jest, że przypomniał światowej opinii publicznej zapomniane dziś słowo ?egzorcysta?.

- Przypomniał też o istnieniu diabła ludziom XXI wieku, którym wiara w złe duchy wydaje się czymś anachronicznym. Dziękując za rozmowę, chciałbym życzyć Księdzu dalszych sukcesów w walce z Szatanem, najbardziej nieczystym duchem, wrogiem wiary, nieprzyjacielem rodzaju ludzkiego, kusicielem ludzi, ojcem kłamstwa.


* * *

Ks. Gabriele Amorth to jeden z najbardziej znanych egzorcystów świata. W ciągu swego długiego życia dokonał wiele tysięcy egzorcyzmów. Ten włoski kapłan, urodzony 85 lat temu w Modenie, poświęcił się całkowicie nie tylko walce z Szatanem, ale i przekonywaniu ludzi o jego istnieniu, ponieważ - jak twierdzi - największym diabelskim podstępem jest wmówienie ludziom, że go nie ma. W 1991 r. ks. Amorth założył Stowarzyszenie Egzorcystów - na jego pierwszy zjazd przybyło jedynie 12 kapłanów, a w Roku Kapłańskim w rzymskim spotkaniu uczestniczyło już ok. 200 egzorcystów z całego świata. Spotkałem ks. Amortha w Domu Generalnym Towarzystwa Świętego Pawła (paulistów) w Rzymie, gdzie kapłan ten spędza lata starości, przyjmując ludzi szukających jego pomocy i opiekując się zorganizowaną przez niego grupą modlitewną...

http://www.niedziela.pl/artykul/93353/nd/Najwiekszy-szatanski-podstep

O egzorcyzmach i posłudze uwalniania.

Najbardziej znany na świecie egzorcysta, włoski paulista ks. Gabriele Amorth opowiada Marco Tosattiemu o walce, jaką już od wielu lat prowadzi z Szatanem. książka nie jest klasycznym wywiadem, ale zachowuje styl opowieści przeplatanej przywołaniem najtrudniejszych przypadków szatańskich dręczeń i opętań oraz autentycznymi świadectwami osób. Światową popularność zdobyła dzięki niezwykłej szczerości ks. Amortha, który m.in. zdradza tajemnicę, dlaczego Szatan tak bardzo nienawidził Jana Pawła II, oraz odkrywa własną prawdę o działaniu Złego, także wśród duchowieństwa. Książka wzbudziła wiele emocji i wybrzmiała szerokim echem w światowych mediach.




Więcej w najnowszej książce ?Wspomnienia egzorcysty. Moje życie w walce z szatanem?. Edycja Świętego Pawła 2010. http://www.edycja.pl
http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/01/13/czego-a-raczej-kogo-boi-sie-szatan-bl-jana-pawla-ii-egzorcyzmy/

Kilka książek tego autora dostępnych jest także w e-booku WALKA_Z_SZATANEM_W_SWIECIE.pdf na naszej stronie.

W e-boku tym znajdują się:

1. WYZNANIA EGZORCYSTY

2. SZATAN ISTNIEJE NAPRAWDĘ

3. NOWE WYZNANIA EGZORCYSTY

4. EGZORCYŚCI I PSYCHIATRZY

5. SZATAN ISTNIEJE

6. OJCIEC PIO I SZATAN

7. RĘKOPIS Z CZYŚĆCA

8. CZTERY SPRAWY OSTATECZNE

9. BYŁAM CZAROWNICĄ

10. IDŹ PRECZ SZATANIE

11. ANTYKOŚCIÓŁ W NATARCIU

12. TRAKTAY O CZYŚĆCU

13. OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW

14. MOJE PRZEŻYCIA Z DUSZAMI CZYŚĆCOWYMI

15. CHRZEŚCIJAŃSTWO I ZNAKI Z ZAŚWIATÓW

16. BYŁEM MASONEM

17. EGZORCYZMY ANNELIESE MICHEL

18. SZATAN JEST ICH BOGIEM

19. WYWIAD Z DEMOMEM

20. LISTY STAREGO DIABŁA DO MŁODEGO



Don Gabriele, czyli postrach demonów


Nie ma powodu bać się diabła ? zapewnia często o. Gabriel Amorth, który w życiu przeprowadził tysiące egzorcyzmów. Dodaje jednak zawsze: - No, chyba że ulegamy jego pokusom.

Wszelkie zło, także pedofilia wśród duchownych, bierze się z działań diabła ? uważa 85-letni honorowy przewodniczący Światowego Stowarzyszenia Egzorcystów. Jest przekonany, że także naziści i komuniści byli w mocy szatana, a szczególnie Hitler i Stalin. Kim jest zakonnik, który ? w czasach, gdy świat chce zapomnieć o istnieniu osobowego zła ? nie boi się nazywać rzeczy po imieniu?


Don Gabriele od najgorszych przypadków

We wrześniu 2000 roku do papieża Jana Pawła II, podeszła podczas audiencji w bazylice św. Piotra 19-letnia dziewczyna z włoskiej miejscowości Monza. Kiedy Papież chciał ją pobłogosławić, nieludzkim głosem zaczęła wykrzykiwać w jego kierunku wulgarne słowa.

- Papież pobłogosławił ją wówczas i to przyniosło jej czasowe ukojenie, ale diabeł nadal jej nie opuścił ? opowiadał później ojciec Amorth, do którego następnie odesłano dziewczynę. Jeszcze przez wiele lat przywożono ją do Rzymu, by odprawił nad nią egzorcyzmy. Dodatkowo, raz w tygodniu była egzorcyzmowana w Mediolanie. Zakonnik przyznaje, że był to jeden z najtrudniejszych przypadków opętania w jego blisko 60-letniej posłudze.

W swojej książce "Wyznania egzorcysty" ojciec Gabriel ? znany we Włoszech jako Don Gabriele - wylicza, że osobiście odprawił ponad 50 tys. egzorcyzmów. Zaznacza jednak, że to liczba szacunkowa. Miał przestać je liczyć po pierwszej setce. Czasami ? dodaje ? jedną osobę trzeba poddawać egzorcyzmom kilkakrotnie.


Pokorny mnich-prowokator

Don Gabriele jest paulistą. Od 15. roku życia wiedział, że chce zostać księdzem. Urodził się w 1925 roku, więc zanim zrealizował swoje marzenie, walczył jeszcze w czasie wojny w ruchu oporu, skończył studia prawnicze, zajmował się polityką (był wiceprzewodniczącym młodzieżówki Partii Chrześcijańsko Demokratycznej, zastępcą Giulio Andreottiego, późniejszego premiera Włoch) i dopiero w 1954 roku przyjął święcenia kapłańskie. - Wiedziałem, że to było moje prawdziwe powołanie ? mówi po latach w wywiadzie dla "Daily Telegraph".

Przyznaje, że zawsze miał szczególne nabożeństwo do Maryi i przez lata edytował nawet magazyn "Madre di Dio".

- Kiedy ludzie mówią, że wy, katolicy za bardzo czcicie Maryję, odpowiadam, że nigdy nie jesteśmy w stanie czcić jej wystarczająco - podkreśla.

W 1986 roku ówczesny wikariusz generalny diecezji rzymskiej kardynał Ugo Poletti mianował go zastępcą naczelnego egzorcysty ojca Candido Amantiniego, a po jego śmierci Don Gabriele przejął po nim urząd. - Kiedy zobaczyłem, ile było do zrobienia, rzuciłem wszystko i całkowicie poświęciłem się egzorcyzmowaniu ? mówi.

Ostatnio o. Amorth trafił na czołówki gazet, gdy powiedział, że w Watykanie są członkowie sekt satanistycznych. Ale to nie pierwsze mocne stwierdzenie zakonnika. Niegdyś mocno popierał pomysł "egzorcysty w każdej parafii" - czyli utworzenia w diecezjach ekip specjalnie przygotowanych księży, którzy mogliby egzorcyzmami wspomagać biskupów w posłudze. Krytykował także nowy ryt egzorcyzmu. Ale najbardziej zasłynął wytknięciem autorce "Harry'ego Pottera" promowania magii. Ceni natomiast słynny holywoodzki film grozy "Egzorcysta".


Pełne ręce roboty

- Ludzie cierpią i myślą, że zwrócenie się do diabła pomoże im rozwiązać problemy ? mówi o. Amorth w jednym z wywiadów dla amerykańskiej prasy. Jest przekonany, że nigdy diabeł nie miał tak szerokiego pola do popisu, jak w dzisiejszych czasach. - Obecnie szatan ma wolną rękę. Nie znaczy to, że jest mocniejszy dziś niż był w przeszłości, jednak obecnie ma drzwi otwarte na oścież.

Dlaczego tak się dzieje? - Przede wszystkim żyjemy w czasach małej wiary ? tłumaczy zakonnik. - To jak w matematyce - jeśli wiara się zmniejsza, proporcjonalnie rośnie zabobon. Kiedy opuszczamy Boga, oddajemy się praktykom, które otwierają bramy diabłu. Nie ma wątpliwości, że współczesne media uczyniły wiele na korzyść złego; po pierwsze przez niemoralność niektórych programów, ilość filmów pokazujących przemoc, terror, czy seks. Ponadto media postawiły na pierwszym planie postacie magów i czarodziejów, popularyzując tym samym ich dzieła - wylicza.

Jest także druga strona medalu, czyli niewiara w osobowe zło. - Diabeł się bardzo cieszy, kiedy może wykorzystać tych, którzy nie wierzą w jego istnienie. Dzięki nim ma pełną swobodę działania, nawet wewnątrz Kościoła. Wykorzystuje żądze i pokusy władzy ? mówi egzorcysta.

Czy jednak tak łatwo zostać opętanym? Duchowny twierdzi, że jedynie niewielka część ze wszystkich przez niego egzorcyzmowanych była prawdziwie ciężko opętana. Większość była po prostu dręczona przez złego ducha. Zdaniem ojca Amortha, są cztery główne powody, dla których może tak się stać. - Jeśli dzieje się tak dla dobra danej osoby (jak to było w przypadku wielu świętych), przez trwanie w grzechu śmiertelnym, poprzez klątwę oraz praktyki okultystyczne.


Egzorcysta pod ochroną

Zakonnik przyznaje, że szatan wielokrotnie go atakował, ale nigdy go nie skrzywdził. Podczas egzorcyzmów dzieją się różne rzeczy. Opętani często reagują na obrzęd bardzo gwałtownie i czasami trzeba ich przytrzymywać lub nawet przywiązywać, kiedy kapłan dotyka je stułą albo kładzie im dłoń na czole.

Zdarza im się zwymiotować gwoździami albo szkłem. Ojciec Amorth ma kolekcję, która waży dwa kilo. - Człowiek przywyka do tego, że na niego zwymiotują. Egzorcyzmowałem kiedyś kobietę, która zdołała obryzgać mi twarz z drugiego końca pomieszczenia ? mówi. Opowiada także, że niegdyś wypędzał z młodego człowieka złego ducha mediów, a ten zwymiotował w niego kawałkiem radia.

Czy egzorcysta nie boi się diabła? Pytany o to wielokrotnie, o. Amorth odpowiada zawsze ze zdziwieniem. - Bać się bestii? To on powinien bać się mnie, bo ja pracuję w imię Boże. On jest tylko małpą Boga.


Gdy w pobliżu brak egzorcysty

Egzorcyzm w pełnym tego słowa znaczeniu może odbyć się tylko za zgodą miejscowego biskupa, zazwyczaj po badaniach medycznych lub psychiatrycznych, które nie wykażą racjonalnego wyjaśnienia dolegliwości danej osoby. Objawami opętania mogą być m.in. wymioty, silne bóle głowy, czy skręt kiszek, ale także nadludzka siła, ataki wściekłości i skrajna awersja do świętych symboli.

Doświadczony egzorcysta potrafi bez problemu odróżnić chorobę psychiczną od prawdziwego opętania, ale co zrobić, gdy akurat nie ma go w pobliżu? Ojciec Amorth radzi, by w przypadku nękania przez złego ducha odmawiać modlitwę do św. Michała Archanioła rozkazując, by demon sobie poszedł.

Poleca także modlitwę za wstawiennictwem świętych. - Ojciec Pio jest wzywany przez egzorcystów, a szatan boi się go, szaleje z wściekłości, gdy to robimy. Jednak kiedy podczas egzorcyzmów wymieniam imię Jana Pawła II, staje się jeszcze bardziej brutalny i wściekły. Nie cierpi go i powtarza, że tego tam (tzn. Jana Pawła II) nienawidzi bardziej, niż o. Pio.

Egzorcysta uspokaja także, że nie ma powodów do obaw, bo nie do złego należy zwycięstwo. - Szatan krzyczy i hałasuje, ale my jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże i mamy po swojej stronie Trójcę Świętą.


Agnieszka Jaworska
Źródło: Fronda.pl
http://newage.pingwin.waw.pl/index.php?tekst=artykuly/Don_Gabriel.html

"Szatan wyczuł relikwię Jana Pawła II i zawył: weź tego Janka!"

Jest egzorcystą, wygania z opętanych szatana. To niełatwe zadanie - twierdzi ks. Maciej Gutmajer. I dodaje, że są chwile, gdy się boi, że chętnie pozbyłby się swojej misji. Ale tego nie robi, bo czuje, że jest potrzebny. Bo dręczonych przez demona ludzi jest wielu, a takich jak ks. Gutmajer, niecała setka w Polsce - pisze Marta Paluch.


Ksiądz Maciej Gutmajer mówi, że jego posługa bywa ciężka. Bo wyganianie szatana z ciała opętanego czasem trwa bardzo długo. Prawdziwe egzorcyzmy są zupełnie inne od tych na filmach, gdzie szast-prast!, happy end i napisy końcowe. W prawdziwym życiu do egzorcysty ludzie przychodzą latami, jak do terapeuty. I podobnie jak tam, tu liczy się dobrowolność. Opętany musi chcieć wygonić z siebie złego ducha. Chociaż nawet gdy się zdecyduje, potem trzeba go do kościoła wprowadzać siłą.


- Jeśli ktoś nie wierzy, że istnieje świat ducha, niech idzie na egzorcyzmy. To czysta manifestacja złego - mówi ks. Gutmajer.

Na co dzień jest proboszczem w parafii Opatrzności Bożej w Bydgoszczy. Gospodarzy na plebanii, martwi się, że młodzi wyjeżdżają z parafii za granicę, odwiedza wiernych po kolędzie i martwi się, czy wystarczy pieniędzy na zimowe ogrzewanie kościoła. Czasem jednak zbiera grupy - modlitewną i asekuracyjną i schodzi do podziemnej kaplicy. Tam odprawia egzorcyzmy, do czego namaścił go sam biskup. Pomagają mu w tym relikwie, które dostał z Krakowa - kosteczka św. Faustyny i kawałek osobistej bielizny Jana Pawła II. Każda z nich ma specjalny certyfikat.


Kiedyś była tu kapusta

Dzielnica nazywa się Kapuścisko, bo przed wojną porastały ją pola kapusty. Dziś z góry wygląda jak układanka z prostokątnych klocków, w środku której wylądował statek kosmiczny. Ten statek to ośmiokątny kościół Opatrzności Bożej, jedyna taka bryła na bydgoskim, sennym blokowisku. W pełnym słońcu razi w oczy, taki biały. Ksiądz Gutmajer stawiał go od zera, tworzył tę parafię. Lubi to miejsce. Zacisznie tu, nawet po zmroku można spokojnie chodzić po małych uliczkach. W swoim kościele kapłan zna każdy kąt. To właśnie w jego podziemiach odprawia egzorcyzmy nad opętanymi.

Nie lubi, gdy ludzie go wypytują o szczegóły rytuału. - To nie jest kuglarstwo, działanie na pokaz ani żadne hokus-pokus. Egzorcyzm to modlitwa o uwolnienie. Jest liturgią, podobnie jak msza. A ludzie nie chcą słuchać tego, żeby nie wpuścić szatana do swego życia, trzeba otworzyć się na Boga - żałuje.


Kaplica do egzorcyzmów

Kaplica pod kościołem jest specjalnie wyciszona, by na górze nie było słychać krzyków. Wystrój jest ascetyczny - dwa rzędy ławek, stół służący za ołtarz, dywan na podłodze i gruby piankowy materac, na którym kładzie się opętanego. Zazwyczaj, gdy na nim leży, przytrzymuje go kilka osób, silnych mężczyzn. To tzw. grupa asekuracyjna.

Druga grupa, zazwyczaj księża, modli sie wraz z egzorcystą. Rytuał jest zatwierdzony przez Kościół. Odmawia się m.in. litanię do Wszystkich Świętych, różaniec i koronkę do Bożego Miłosierdzia. Główne modlitwy wypowiada wyłącznie egzorcysta.


Opętana studentka

Czasem obrzęd trwa 2-3 godziny, czasem tylko godzinę. - Pytam się: czy wyrzekasz się szatana? I oni, choć wierzgają i krzyczą, zawsze mówią: wyrzekam się - mówi ks. Gutmajer. Ale to tylko początek drogi. O tym, że często jest ona ciężka i długa, egzorcysta przekonał się na własnej skórze.


Kiedyś pewien chłopak przyprowadził do niego swoją dziewczynę - Annę, studentkę. - Wcześniej wchodziła w jakieś układy ze złym duchem, uprawiała okultyzm, wywoływała duchy - wspomina ksiądz. Dostawała ataków, często w mieszkaniu. Raz wzięła nóż i chciała zabić swojego chłopaka.- Opętanym często się to zdarza. Nie panują nad swoim zachowaniem - mówi ks. Gutmajer.

Dziewczyna do pewnego momentu chodziła do kościoła. - W pewnym momencie już nie mogła. Podchodziła do komunii i nagle wydobywał się z niej ryk, wrzask jakiś, rzucało nią o ziemię. To szatan w niej reagował alergicznie na poświęcone miejsce - mówi egzorcysta. Podczas wizyty u ks. Gutmajera Anna nie mogła nawet przekroczyć progu kościoła. Sztywniała, wiła się, krzyczała. Gdy ja wnosili, z wściekłością ustawiała się w poprzek drzwi. - To niewyobrażalne dla kogoś, kto tego nie widział. W pięć osób musieliśmy ją trzymać i sprowadzać do podziemnej kaplicy, gdzie odprawialiśmy nad nią egzorcyzmy - opowiada ks. Gutmajer.

Podczas tego rytuału zużyli kilka ręczników. - Nie do uwierzenia, jak ona pluła. I tak celnie, zawsze w twarz - opowiada kapłan. Demon dostawał szału. Krzyczał, pluł, wyzywał. - W pewnym momencie przez tę kobietę, która całkiem straciła świadomość, mówi głos - taki potworny, chrapliwy: "zabiję cię, zginiesz". Dziewczyna gałki oczne miała wywrócone do góry, jej już w tym ciele nie było. W tamtej chwili był tylko szatan - opowiada ksiądz.

Przez chwilę zapomnieli ją przytrzymać. - Od razu rzuciła mi się do gardła. Jednym skokiem - wspomina ks. Gutmajer. Miał wtedy przy sobie relikwię - kawałek cienkiej bawełnianej skarpetki Jana Pawła II w pozłacanym relikwiarzu. Papież nie był jeszcze wtedy błogosławionym, ale to nie miało znaczenia. - Wkładam jej tę relikwię pod głowę i rozlega się wściekły, męski głos: weź tego Janka, weź to białe, zabierz go, śmierdzi! To świętość szatanowi śmierdziała - opowiada ksiądz.

Po godzinnym obrzędzie dziewczyna była straszliwie wyczerpana. Spocona, potargana, siniaki na rękach, od trzymania. Leżała bez sił. - Wtedy zazwyczaj opętany się cieszy, bo myśli, że się już uwolnił. Niestety, na jednym obrzędzie się nie kończy. Ataki wracają, a leczenie trzeba rozłożyć na miesiące i lata - mówi ks. Gutmajer. Annę leczył półtora roku. Poszła również do innego egzorcysty. Do dziś jednak nie udało jej się wyjść z opętania.


Demon dręczy dzieci

Jedna z najdłużej leczonych przez kapłana kobiet przychodziła do niego przez dziewięć lat. Udało się - teraz nawet myśli o wstąpieniu do zakonu.

Dlaczego u jednych trwa to krócej, a u innych lata? - Długość jego "terapii" zależy głównie od stanu ducha danej osoby, pragnienia jej wyzwolenia oraz od stopnia zniewolenia przez swoje grzechy. To, czy egzorcysta jest lepszy czy gorszy, nie ma większego znaczenia - tłumaczy ks. Gutmajer.


Dodaje, że przypadki prawdziwego opętania zdarzają się rzadko. Ostatni egzorcyzm odprawiał w 2011 roku. Na co dzień przychodzą do niego ludzie, którzy są najczęściej dręczeni przez szatana.

- Najczęściej robili różne głupstwa - odprawialli pogańskie rytuały, czytali satanistyczne książki - opowiada ksiądz. I dodaje, że akcesoria do takich obrzędów - rytualne maski, satanistyczne księgi, trzeba zniszczyć, bo szkodzą człowiekowi.

- Przyszła kiedyś do mnie para, która przywiozła z Afryki rytualne maski. Prosili o pomoc, bo czuli ciągły niepokój, słyszeli jakieś dziwne gwizdy, choć nie było wiatru. Kazałem im je spalić - tłumaczy. Wtedy wszystko ustało.


Kapłan dodaje jednak, że zły duch dręczy nie tylko grzeszników. Dobrych ludzi chce wystawić na próbę. Zdarza się, że jego ofiarami padają dzieci lub duchowni. - To jeszcze nie stadium opętania, ale ci ludzie cierpią, tak jakby chorowali. Medycyna nie znajduje żadnego potwierdzenia na ból w ich ciele, chociaż go czują - mówi egzorcysta.

Ksiądz pamięta przypadek 10-letniego chłopca, ktorego dręczył obraz mężczyzny w kapturze. - To dziecko doznało w życiu wiele zła, zostało porzucone przez rodziców. Próbowałem mu pomóc, by wyzbył się lęków - opowiada ks. Gutmajer. Pamięta, że podobnie dręczone były nawet czteroletnie dzieci.

Nawiedzone mogą być też niektóre miejsca. - Tam, gdzie popełniono morderstwo, gdzie miało miejsce samobójstwo. Odprawiamy tam tzw. egzorcyzm miejsca - tłumaczy kapłan. Są też egzorcyzmy międzypokoleniowe, by odciąć się od grzechow przodków. Dlatego ks. Gutmajer często robi "wywiad" środowiskowy i rodzinny, pyta o przeszłość. Wtedy łatwiej pomóc.


Nie zgrywam bohatera

Potrzebujących jest mnóstwo, a egzorcystów w Polsce - niewielu ponad setkę. - Może być nim tylko ksiądz, inni to szarlatani. Bo uwolnić od szatana można jedynie poprzez Boga - podkreśla ks. Gutmajer. Egzorcystę musi mianować biskup. Tak było w jego przypadku. Nominacje dostał z zaskoczenia w 2000 roku. - Biskup zawezwał mnie, gdy poprzedni egzorcysta zachorował. Nie wiem, dlaczego mnie wybrał - przyznaje. Jego zdaniem, bycie egzorcystą nie jest kwestią powołania. - Mam zleconą misję i muszę sie z niej wywiązać. Wiem, że to co robię, jest porzebne - tłumaczy.

Tłumaczy, że wielu egzorcystów jest równocześnie księżmi w parafii i bardzo trudno im pogodzić oba obowiązki. Choć są również pasjonaci, którzy całkowicie się poświęcają ratowaniu opętanych. Gdy zaczynał, o egzorcyzmach nie wiedział nic. - Wszystkiego musiałem się uczyć, doszkalać, jeździć na konferencje egzorcystów. Tam wymieniamy się doświadczeniami - opowiada. Na początku dzwonił do ich koordynatora, konsultował cięższe przypadki.

Jak mówi, jednym z trudniejszych zadań jest odróżnienie opętanego od psychicznie chorego, bo tacy często przychodzą do egzorcystów. Czasem trzeba ich odesłać do psychiatry po zaświadczenie, że nie są chorzy. Jeśli nie są, można ich zbadać pod kątem opętania. - Są różne znaki, które o tym świadczą - tłumaczy ks. Gutmajer. Opętany jest zupełnie normalny, zanim przyjdzie atak. Jest też świadomy swojej przypadłości. Poza tym odrzuca go od kościoła, komunii, nawet święconej wody. - Dla pewności można zastosować podstęp. Kapłan zaczyna przy nim po cichu odmawiać modlitwę antydemoniczną. Jeśli wtedy zaczyna krzyczeć, wyć, wszystkojest już jasne - podkreśla ks. Gutmajer.


Nawet księża wątpią

Smuci go, że wielu ludzi, w tym nawet księży, nie wierzy w jego misję. - Myślą, że opętani to zwykłe wariatkowo, często to słyszałem. Zapraszałem ich: przyjdźcie do kościoła, zobaczcie jak demon w tym człowieku reaguje, jak wierzga. Nigdy nie przyszli - opowiada egzorcysta.

Czasem się boi. - W obliczu takiego zła trudno zgrywać bohatera. Nic dziwnego, że egzorcysta często czuję lęk czy niechęć do swojej posługi - mówi. Przyznaje, że czasem chętnie pozbyłby się tej misji. - Ale ponieważ Kościół każe mi to robić, trwam na posterunku - podkreśla.

Do tej pory pomagał kiluset osobom - dręczonym, niepokojonym, czasem opętanym. Relikwie, które go w tym wspomagają, trzyma blisko siebie, przy ołtarzu w kościele. Świętą Faustynę po lewej, Jana Pawła II po prawej stronie w specjalnych gablotkach. Obie są darem krakowskich siostrzyczek.

Czasem myśli sobie, że może dobrze byłoby mieć relikwie ks. Jerzego Popiełuszki. To właśnie ks. Gutmajer z nieżyjącym już kolegą księdzem jedli z męczennikiem jego ostatnią kolację 19 października 1984 roku. - Był słaby, miał lekką gorączkę. Po mszy zjadł z nami twarożek, wsiadł do auta i pojechał. Po swoją śmierć - wspomina ks. Gutmajer. Ksiądz Popiełuszko został zamordowany po drodze z Bydgoszczy. Ale to już zupełnie inna historia.

Marta Paluch
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/631453,szatan-wyczul-relikwie-jana-pawla-ii-i-zawyl-wez-tego-janka,id,t.html?cookie=1




Egzorcyzmy, Opętanie


Pliki PDF

nazwa plikuwymiarpobrań
 bog-niezwykly-przypadek-clarity.pdf 139 Kb    342
 co-mowi-demon-podczas-egzorcyzmu.pdf 674 Kb    447
 diabel-tkwi-w-szczegolach.pdf 300 Kb    456
 dr-lester-opetanie-clarity.pdf 803 Kb    338
 egzorcysci-i-psychiatrzy.pdf 1.03 Mb    766
 egzorcyzmy.pdf 255 Kb    446
 ks-gabriele-amorth-wyznania-egzorcysty.pdf 917 Kb    510
 niebezpieczenstwa-wschodu-new-age-itd.pdf 260 Kb    382
 niewidzialni-wrogowie.pdf 376 Kb    663
 nowe-wyznania-egzorcysty.pdf 818 Kb    769
 nowe-wyznania-egzorcysty2.pdf 1.08 Kb    408
 opetanie-wyznania.pdf 308 Kb    427
 ostrzezenie-z-zaswiatow.pdf 1.79 Mb    422
 pieklo-czy-jest-czym-jest.pdf 2.92 Mb    532
 swiadectwo-egzorcysty-demon-alkoholizmu.pdf 424 Kb    324
 udreczeni-przez-demony.pdf 877 Kb    377
 walka-z-szatanem-w-swiecie.pdf 11.85 Mb    440
 wyznania-egzorcysty-2.pdf 1.03 Mb    380
 wyznania-egzorcysty.pdf 752 Kb    690

Pliki tekstowe

nazwa plikuwymiarpobrań
 czat-z-egzorcysta.html 43 Kb    394
 egzorcysci-i-psychiatrzy.doc 847 Kb    451
 egzorcyzm-posluga-milosci.doc 45 Kb    435
 oko-w-oko-z-szatanem.doc 384 Kb    565
 twarz-w-twarz-z-demonem.doc 121 Kb    590

Albumy Fotograficzne

nazwa plikuwymiarpobrań

Prezentacje

nazwa plikuwymiarpobrań

Pliki audio

nazwa plikuwymiarpobrań


Pliki video

nazwa plikuwymiarpobrań
 czego-boi-sie-szatan.mp4 12.53 Mb    412
 gabriele-amorth-o-egzorcyzmach.mp4 58.56 Mb    377
 opetani-przez-zle-moce.avi 492.39 Mb    345
 swiadectwo-egzorcysty-1.mp4 21.96 Mb    370
 swiadectwo-egzorcysty-2.mp4 21.07 Mb    412
 swiadectwo-egzorcysty-3.mp4 19.55 Mb    379
 swiadectwo-egzorcysty-4.mp4 23.76 Mb    406
 swiadectwo-egzorcysty-5.mp4 22.76 Mb    392
 swiadectwo-egzorcysty-6.mp4 19.14 Mb    359
 swiadectwo-egzorcysty-7.mp4 23.67 Mb    382

na czytniki

nazwa plikuwymiarpobrań
 
Wyszukiwarka

Czas ucieka






wieczność czeka

wschód słońca 05:12 UT,
zachód słońca 15:27 UT
okr. zimowy +1h; okr. letni +2h
Dziś jest: 295 dzień i 43 tydzień r.
do końca roku pozostało 70 dni
Imieniny obchodzą:
Halki, Filipa, Przybysława
Twoje IP: 54.81.178.153
jesteś gościem wyświetlono razy obecnie jest gości
© by Marian Kurtycz
Ostatnia aktualizacja strony
28.05.2017
Witryna powstała 1 maja 2011 r. w dniu beatyfikacji Papieża Jana Pawła II