Zmarł ksiądz prałat Kazimierz Śniegocki


31 stycznia 2011 r., o 755, zmarł w szpitalu ciechanowskim ks. prałat Kazimierz Śniegocki, wieloletni proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Nasielsku. We wtorek 1 lutego o godz. 1900 odbyło się nabożeństwo żałobne z udziałem duchowieństwa dekanatu nasielskiego, a w środę 2 lutego o godz. 1100 Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem J.E. Ks. Bpa Romana Marcinkowskiego. Po Mszy św. ciało śp. Księdza Prałata pochowano na cmentarzu w Nasielsku.

Ksiądz prałat Śniegocki był przez 9 lat proboszczem w naszej parafii. I to dobrym proboszczem. Prosimy o modlitwę w jego intencji. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie...


Ksiądz Kazimierz Śniegocki urodził się 13 sierpnia 1931 roku w Radzanowie nad Wkrą. Święcenia kapłańskie otrzymał 15 czerwca 1957 r. w Płocku. Był wikariuszem w Pułtusku, Rypinie i Płońsku. Od 1965 r. był proboszczem w parafii Krysk. W grudniu 1977 r., po śmierci ks. Romana Słupeckiego, został proboszczem naszej parafii i pracował tu do września 1986 r., kiedy otrzymał propozycję objęcia parafii św. Wojciecha w Nasielsku i funkcji dziekana. Jak sam mówił zgodził się od nas odejść ponieważ biskupowi nie wypada odmówić.

Przyjście ks. Kazimierza Śniegockiego rozpoczęło nowy, lepszy okres w naszej parafii. Złożyło się na to kilka spraw. Ksiądz Kazimierz wierzył w ludzi i tą wiarą zaraził parafian. Uwierzyli, że naszą parafię stać na wiele, także na duże przedsięwzięcia materialne. Poprzedni proboszcz ks. Roman Słupecki od dawna zastanawiał się nad kupnem organów. Dyskutował o tym z Radą Parafialną, mówił o tym w kościele, nie odważył się jednak podjąć decyzji, bo inwestycja była bardzo kosztowna. Ksiądz Śniegocki sam podjął decyzję "kupujemy organy". I kupiliśmy. 9 września 1979 r. poświęcił je bp Bogdan Sikorski. Kosztowały 950 tys. zł.


Wraz z ks. Śniegockim przybył do nas organista Edward Dymek. W tym czasie poprzedni organista Antoni Araszkiewicz był już od roku na emeryturze. Śpiew organisty i zorganizowanego wkrótce chóru uświetnił nabożeństwa i przyczynił się do ożywienia ducha wśród parafian i obudzenia dumy z "naszego kościoła". Różnica była tak duża, że mniej zorientowani myśleli, że p. Dymek przywiózł ze sobą organy i byli zdziwieni, że należy je dopiero kupić.


Działania ks. Śniegockiego wyprzedzały jego słowa. On nie obiecywał, tylko robił. W 1982 r. na wiosnę parafianie przybyli na niedzielną Mszę św. zobaczyli w kościele rusztowanie. A ks. proboszcz nic nie mówi. Ludzie sami zaczęli dawać ofiary, skoro prace się już zaczęły. Malowanie kościoła w środku miało być niespodzianką dla parafii na 25 rocznicę kapłaństwa ks. Śniegockiego. Przedłużyło się jednak i Mszę jubileuszową odprawiono przed kościołem przy ołtarzu polowym. Zresztą kilka uroczystości I komunii św. także odbyło się na świeżym powietrzu.


Nowe czasy niosą zawsze nowe wyzwania i ważne jest aby im sprostać nawet w sferze przyziemnej. Aby coś skutecznie przeprowadzić w parafii potrzebny jest kontakt z parafianami. U nas konieczny jest samochód. Poprzedni proboszcz nie miał samochodu. Było więc mu trudno coś zorganizować. Kiedyś wybrał się pieszo po parafii by prosić ludzi o ofiary na prace przy kościele. Nowy proboszcz miał samochód i w sytuacji kiedy nie było telefonów, wsiadał i jechał by organizować ludzi do różnych prac. A kiedy ludzie przyszli, np. porządkować cmentarz zawsze z nimi był i razem z nimi pracował. To bardzo mobilizowało. Opowiadano w parafii jak przy odnawianiu kościoła z zewnątrz (w 1984 r.) lęk wysokości padł na wykonawców kiedy trzeba było pomalować najwyższy szczyt kościoła. Wszyscy się bali. No to ksiądz Śniegocki wszedł i wymalował.


Proboszcz Śniegocki bardzo dbał o piękno otoczenia kościoła. Jak już wspomniałam, wymalował kościół w środku i na zewnątrz, pokrył go blachą aluminiową, zrobił betonowy chodnik wokół kościoła i posadził wzdłuż niego kwiaty. Parafianie przychodzili i mówili "ale u nas ładnie". Poczucie dumy z własnej parafii było ważnym czynnikiem jednoczącym ludzi wokół wspólnych spraw. Jeśli coś jest ładne i porządne, łatwo się z tym utożsamić i uznać za swoje, a wtedy rośnie chęć udziału w rozwijaniu tego piękna.


Ksiądz Śniegocki był pracowity nie tylko w sprawach materialnych. Był przede wszystkim duszpasterzem otwartym na inicjatywy parafian i czułym na ich potrzeby. Wprowadził u nas Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego znacznie wcześniej niż w innych parafiach. Inicjatorem i fundatorem Obrazu Miłosierdzia Bożego jest pan Kazimierz Składanek.


Potrzeby duszpasterskie parafii w tym czasie bardzo wzrosły. Ks. Śniegocki zatroszczył się o parafian z Zegrza Południowego, którzy mieli daleko do kościoła. Wszelkie oficjalne starania u władz o pozwolenie na budowę kaplicy spełzły na niczym. Zbudowano więc drewnianą kaplicę w jedną noc. Stworzono fakt dokonany. Władze nie odważyły się zbudowanej już kaplicy zaatakować.


W Zegrzu Południowym odprawiano dwie Msze w niedziele, o 1200 i 1700. O Mszę św. niedzielną prosili także kuracjusze z Sanatorium Związku Nauczycielstwa Polskiego w Jachrance. Skoro prosili to ksiądz Kazimierz nie odmówił. Odbywała się o 1500. W sumie w latach 80. w naszej parafii było 7 Mszy odprawianych przez dwóch księży. Potrzebne było na to specjalne pozwolenie Prymasa Polski. Oczywiście jako proboszcz też katechizował. Uczył całą szkołę w Woli Kiełpińskiej. Lekcje odbywały się w nieogrzewanym kościele. Wikariusz natomiast podróżował po punktach katechetycznych rozrzuconych po całej parafii.


Ksiądz Śniegocki zawsze znajdował też czas aby z ludźmi porozmawiać, wysłuchać ich, a z tego co mówili wyciągał wnioski. Był przy tym bardzo bezpośredni i uczynny. Nigdy nie przejechał obojętnie obok ludzi idących drogą, zawsze podwiózł. Kiedy ogłoszono, że odchodzi z parafii wielu wyciągnęło niesłuszny wniosek, że takiego drugiego księdza już nie będziemy mieli.
A ksiądz też jest tylko człowiekiem i przywiązuje się do parafii. Kiedy przy jakiejś okazji rozmawialiśmy z nim, gdy już był w Nasielsku, powiedział: teraz już mogę się przenosić, choćby jutro. Odejście od nas nauczyło go tego, co w życiu księdza jest nieuniknione - odchodzenia z kochanych miejsc, aby pokochać i przyjąć za swoje nowe, przeznaczone przez Pana Boga i przełożonych. Nie musiał z Nasielska odchodzić. Spędził tam resztę swojego życia. I tam zostały złożone jego doczesne szczątki. A my mogliśmy czasem odwiedzać kościół w Nasielsku i cieszyć się, że pięknieje pod opieką dobrego gospodarza.


W nas pozostawił ks. Śniegocki wiele dobrych wspomnień i obraz proboszcza - duszpasterza, dobrego gospodarza. Być może na początku to nasze przywiązanie do poprzednika utrudniło trochę życie jego następcy - ks. Mieczysławowi Zdanowskiemu. Ale jestem przekonana, że praca ks. Śniegockiego wytworzyła i obudziła w naszej parafii wiele dobra, które stało się fundamentem na następne dziesięciolecia.


W pogrzebie ks. śniegockiego uczestniczyło wielu naszych parafian i oficjalne delegacje: Ochotniczej Straży Pożarnej ze sztandarem i Zespołu Szkół w Woli Kiełpińskiej z wieńcem. Pani dyrektor Małgorzata Kolon wygłosiła w kościele słowo w imieniu naszej parafii. Przemawiali również Przewodniczący Rady Miasta Nasielsk i pani prezes Akcji Katolickiej z Nasielska.
Anna Kurtycz


Jak dowiadujemy się ze strony internetowej parafii w Nasielsku ks. prałat Kazimierz Śniegocki łączył troskę o stronę duchową i materialną parafii. M.in. uregulował sprawy cmentarza grzebalnego. Dwukrotnie zabezpieczył dach na kościele farbami antykorozyjnymi, ubogacił kościół piękną polichromią, wstawił nowe ławki i cztery konfesjonały, ogrodził kościół i plebanię, wybudował dwie kaplice: w Pieścirogach (1990) i Nunie (1992). Ta pierwsza pełni dziś rolę kościoła parafialnego, nowej erygowanej przez bp Zygmunta Kamińskiego w 1991 roku parafii.


Pogrzeb ks. prałata Kazimierza Śniegockiego - przez 9 lat proboszcza w naszej parafii - zdjęcia.

Więcej zdjęć można obejrzeć na stronie par. św. Wojciecha w Nasielsku


 
Wyszukiwarka

Czas ucieka






wieczność czeka

wschód słońca 05:12 UT,
zachód słońca 15:27 UT
okr. zimowy +1h; okr. letni +2h
Dziś jest: 295 dzień i 43 tydzień r.
do końca roku pozostało 70 dni
Imieniny obchodzą:
Halki, Filipa, Przybysława
Twoje IP: 54.81.178.153
jesteś gościem wyświetlono razy obecnie jest gości
© by Marian Kurtycz
Ostatnia aktualizacja strony
28.05.2017
Witryna powstała 1 maja 2011 r. w dniu beatyfikacji Papieża Jana Pawła II