Piotr Dudziec (20.X.1906 - 13.VI.1970) - późniejszy biskup płocki

w parafii (19.VI.1932 - 1934)


Piotr Dudziec urodził się 20 października 1906 roku we wsi Rembisze Kolonia w parafii Goworowo, jako syn Wojciecha i Marii z Dumałów, średnio zamożnych gospodarzy. Z serdecznością wspominał, że mimo skromnych środków rodzice potrafili być dobrodziejami swojego kościoła parafialnego. Pierwsze nauki pobierał w miejscowej szkole w Goworowie, następnie 4 klasy gimnazjum ukończył w Ostrołęce, potem zaś przeniósł się do Liceum im. św. Stanisława Kostki w Płocku, gdzie w 1926 roku otrzymał świadectwo dojrzałości.


Zaraz też wstąpił do miejscowego Wyższego Seminarium Duchownego. Był zdolnym studentem, wiele czasu poświęcał na pracę społeczną, między innymi przy redagowaniu gazetki kleryckiej Sursum Corda oraz w kołach duszpasterskich. Studia filozoficzno-teologiczne ukończył z wynikiem bardzo dobrym, otrzymując 19 czerwca 1932 roku święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa AJ. Nowowiejskiego.


Jako neoprezbiter został skierowany do pracy duszpasterskiej w charakterze wikariusza do parafii Zegrze, gdzie proboszczem był starszy i chorowity ks. kań. J. Przedpełski. Tu przez 2 lata gorliwie pracował jako katecheta i zajmował się Akcją Katolicką.


W 1934 roku przeszedł na stanowisko wikariusza przy bazylice katedralnej, gdzie pracował przez 3 lata. Był jednocześnie wykładowcą i wychowawcą w Biskupiej Szkole Organistowskiej oraz prefektem w Państwowym Żeńskim Gimnazjum Ogrodniczym i w prywatnej szkole powszechnej. Podczas pracy w szkołach wykazał zamiłowanie do ładu i systematyczności oraz umiejętność kierowania młodzieżą. Dla wychowanków szkoły organistowskiej założył Sodalicję Mariańską. Choć młodzieży stawiał duże wymagania, był przez nią szanowany i lubiany, a w sercach pozostawił niezatarty ślad.


Ucząc innych, starał się sam zdobyć jak najwięcej wiedzy tak bardzo potrzebnej kapłanowi i nauczycielowi. Dlatego zapisał się na Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie i tam po odbyciu przepisanych studiów, w 1936 roku, za pracę pt. Idea Kościoła u św. Pawła otrzymał stopień magistra teologii. Od września 1937 roku pełnił obowiązki prefekta gimnazjum w Sierpcu.


Pod koniec sierpnia 1939 roku został mianowany kapelanem w wojsku. Służył w 4 Pułku Strzelców Konnych w Płocku. Brał udział w kampanii wrześniowej. Swoim spokojem i odwagą dodatnio oddziaływał na oficerów i żołnierzy przez cały okres walk od Działdowa do Rawy Ryskiej, gdzie 24 września 1939 roku pułk ostatecznie został rozbity. Ze wszystkimi dzielił gorycz nierównej walki i rozpacz klęski.


Po powrocie do Płocka został aresztowany 3 listopada 1939 roku i wraz z innymi kapłanami wywieziony jako zakładnik przed świętem Niepodległości. Uwolniony 13 listopada, przez jakiś czas przebywał w mieście, odprawiając nabożeństwa w prowizorycznej kaplicy Diecezjalnego Domu Katolickiego przy ul. Tumskiej.


W pierwszych dniach stycznia 1940 roku otrzymał nominację na administratora parafii Węgrzynowo, na miejsce uwięzionego i zamordowanego przez Niemców proboszcza, ks. S. Nowakowskiego. Obowiązki duszpasterskie pełnił tam do 13 listopada, kiedy to wraz z grupą swoich parafian został aresztowany i wywieziony do obozu przejściowego w Działdowie. Bezpośrednią przyczyną aresztowania i wywiezienia było chyba to, że wzywany do urzędów, protestacyjnie nigdy nie chciał mówić po niemiecku. W Działdowie przebywało już wielu księży i ks. Dudziec również został zarejestrowany w ewidencji obozu jako duchowny. Zrządzeniem Opatrzności, po kilku dniach wraz z ks. W. Gałęzą oraz grupą parafian został zwolniony i wysiedlony do Generalnej Gubernii, w okolice Kłomnic koło Częstochowy. Długo i gorąco dziękował wtedy Matce Boskiej w Częstochowie za szczęśliwe ocalenie.


Z Częstochowy udał się do Kielc, gdzie został życzliwie przyjęty przez miejscowego ordynariusza, biskupa Czesława Kaczmarka, pochodzącego z diecezji płockiej. Ks. Dudziec pracował tam w parafiach Niegardów i Chmielnik, a potem w katedrze kieleckiej. Od stycznia 1945 roku pełnił funkcję kanclerza tamtejszej kurii. Pozostając przez 2 lata na tym stanowisku, zdobył sobie uznanie i sympatię wielu księży. Słusznie więc twierdzono, że ks. Dudziec godnie reprezentował płockich księży, którzy w diecezji kieleckiej znaleźli oparcie w ciężkich latach okupacji.


W kilka dni po wyzwoleniu Płocka, chcąc być lojalnym wobec swojej władzy diecezjalnej, napisał 26 stycznia 1945 roku do ówczesnego Administratora Apostolskiego Diecezji Płockiej, ks. S. Figielskiego, list, w którym prosił o pozwolenie na dalszy pobyt w Kielcach. W liście pisał: Niniejszym zwracam się z uprzejmą prośbą do Waszej Ekscelencji o łaskawe zezwolenie mi na pozostanie przynajmniej na pewien czas w diecezji kieleckiej. Z powyższą prośbą zwracam się dlatego, aby zadość uczynić woli tutejszego ks. biskupa Ordynariusza, który życzy sobie, abym nadal u Niego pracował. Ponieważ przed przeszło czterema laty ks. biskup Ordynariusz kielecki przygarnął mnie do siebie, gdy wysiedlony zwróciłem się do niego o możność pracy kapłańskiej na jego terenie, to teraz spełnienie jego życzenia jest dla mnie tylko sposobnością do spłaty długu wdzięczności za okazaną mi przez całą wojnę życzliwość i opiekę. Prośbę tę poparł także ordynariusz kielecki osobnym pismem do rządcy diecezji płockiej.


W odpowiedzi biskupowi Cz. Kaczmarkowi ks. S. Figielski odpisał 25 marca 1945 roku: Nie mogę przeciwstawić się życzeniom Waszej Ekscelencji o ks. mgr Dudźca ze względu choćby na dług wdzięczności za okazywaną życzliwość i opiekę podczas wojny dla duchowieństwa diecezji płockiej. Mimo potrzeb duchownych, nie zaspokojonych dotychczas dla braku kapłanów, wyrażam zgodę na tymczasowy pobyt ks. P. Dudźca w diecezji kieleckiej.


W maju 1947 roku biskup Tadeusz Zakrzewski, po porozumieniu się z biskupem Cz. Kaczmarkiem, w piśmie skierowanym do ks. Dudźca oznajmił mu, że jego pobyt w Kielcach będzie trwał do l sierpnia 1947 roku, potem zaś ma być do dyspozycji diecezji. Po przyjeździe ks. Dudźca do Płocka biskup Zakrzewski mianował go l sierpnia 1947 roku Referentem do Spraw Duszpasterskich w Kurii Diecezjalnej Płockiej. W nominacji czytamy: Przekazuję ks. magistrowi zorganizowanie w porozumieniu ze mną tego referatu, który ma objąć zagadnienia duszpasterskie diecezji i stać się ośrodkiem wskazań duszpasterskich dla duchowieństwa diecezjalnego. Na tym stanowisku ks. Dudziec wykazywał wiele gorliwości, pomysłowości i zmysłu organizacyjnego. Częste wyjazdy na konferencje dekanalne, a także rady udzielane wielu kapłanom w coraz bardziej pogarszającej się dla Kościoła sytuacji, były dla wielu z nich niemałą pomocą.


Dnia 12 września 1947 roku otrzymał on nominację na wicekustosza bazyliki katedralnej, a 29 października tegoż roku na sędziego prosynodalnego przy Sądzie Biskupim w Płocku. Biskup Zakrzewski, znając przygotowanie fachowe ks. Dudźca, powierzył mu 3 września 1948 roku wykłady teologii pastoralnej w Wyższym Seminarium Duchownym oraz prowadzenie akcji antyalkoholowej w diecezji.


Za ofiarną pracę na różnych stanowiskach, 20 stycznia 1949 roku został odznaczony przez Piusa XII godnością szambelana papieskiego. Dnia 28 kwietnia 1950 roku papież Pius XII mianował ks. Dudźca tytularnym biskupem Camuliany, z przeznaczeniem na sufraganię płocką. W piśmie skierowanym 31 maja 1950 roku do ks. Dudźca, prymas S. Wyszyński pisał: Listem z dnia 28 IV 1950 r. przywiezionym z Rzymu przez Jego Eminencję ks. kardynała A. Sapiehę Sekretariat Stanu zawiadomił mnie, że Ojciec św. powołał ks. Profesora do godności biskupiej, wyznaczając mu stolicę tytularną Camuliana i przydzielając do pomocy Biskupowi Płockiemu JE Ks. Tadeuszowi Zakrzewskiemu. Ponieważ w dniu dzisiejszym ks. Profesor wyraził swą zgodę kanoniczną powyższą nominację podaliśmy do wiadomości publicznej, według ustalonego z ks. kardynałem Sapiehą sposobu. Ojciec św. upoważnia ks. Profesora do przyjęcia sakry biskupiej i do wejścia w urząd swój, nie czekając na bullę papieską. Korzystam z miłej sposobności, by wyrazić Waszej Ekscelencji życzenia wszelkich darów Ducha św. Podobnej treści pismo otrzymał z sekretariatu prymasa ordynariusz płocki.


Tą radosną wiadomością podzielił się biskup Zakrzewski z kapitułą katedralną, duchowieństwem i wiernymi. W odezwie skierowanej 12 czerwca 1950 roku do diecezjan napisał: Dzieląc się tą radosną i pożądaną wieścią z duchowieństwem i wiernymi, wyrażam wdzięczność Stolicy Apostolskiej, że naznaczyła następcę po śp. biskupie sufraganie L. Wetmańskim, który zbożny swój i pracowity żywot zakończył w obozie działdowskim śmiercią męczeńską. Polecam nowego biskupa sufragana Nominata pobożnym modlitwom całej diecezji, aby uprosić dla niego bogactwo łask i błogosławieństw Bożych osobliwie w dniu 29 czerwca, w którym to dniu odbierze ks. biskup Nominat konsekrację biskupią w bazylice katedralnej w Płocku. Konsekracji dokonał 29 czerwca 1950 roku biskup płocki T. Zakrzewski, współkonsekratorami byli: biskup kielecki Cz. Kaczmarek i biskup lubelski P. Kałwa. Biskup Dudziec wpisany został do historii diecezji płockiej jako 33 z rzędu jej biskup sufragan.


Gorliwie spełniał zlecone obowiązki wizytacji pasterskich, bierzmowania, konsekracji. 15 sierpnia 1950 roku został prałatem dziekanem w kapitule płockiej, zaś 27 stycznia 1959 roku otrzymał prowizję kanoniczną na prepozyturę w tejże kapitule. 28 października 1952 roku biskup Zakrzewski mianował go stałym zastępcą wikariusza generalnego, ks. S. Figielskiego, powierzając mu w czasie pełnienia zastępstwa uprawnień wikariusza generalnego ex jurę i tych ex speciali mandato, które ma wikariusz generalny. W styczniu 1953 roku został członkiem Diecezjalnej Komisji Konserwatorsko-Artystycznej. Przewodniczący Episkopatu Polski, biskup Michał Klepacz, mianował go 7 listopada 1955 roku delegatem Episkopatu do spraw trzeźwości na terenie całego kraju.


Po śmierci ks. infułata S. Figielskiego, długoletniego wikariusza generalnego, urząd ten ordynariusz płocki powierzył biskupowi Dudźcowi. W nominacji z 30 sierpnia 1958 roku określił także zakres jego obowiązków: Wasza Ekscelencja zechce objąć urząd wikariusza generalnego diecezji płockiej z uprawnieniami wyrażonymi w kodeksie Prawa Kanonicznego kań. 366-371. W myśl tych przepisów zastrzegam sobie wszystkie zmiany personalne i decyzje finansowe. Sprawy zastrzeżone prawem " ex speciali mandato " wymagają również osobnego mandatu. Jako stałego zastępcę Waszej Ekscelencji w urzędzie wikariusza generalnego powołałem ks. prałata Z. Piechnę, Kanclerza Kurii. Składając na Waszą Ekscelencję odpowiedzialność, ufam, że w pracy będzie nas nadal łączyło zaufanie i troska o dobro diecezji.


Jesienią tegoż roku (15 września) biskup Dudziec został mianowany także przewodniczącym Rady Administracyjnej Diecezji Płockiej. Po śmierci ordynariusza, biskupa T. Zakrzewskiego, na nadzwyczajnej sesji kapituły katedralnej 29 listopada 1961 roku biskup Dudziec został wybrany wikariuszem kapitulnym. Urząd ten pełnił do maja 1962 roku. Po objęciu rządów przez Administratora Apostolskiego Diecezji Płockiej, biskupa Jana Wosińskiego, biskup Dudziec ponownie otrzymał nominację na wikariusza generalnego. W piśmie skierowanym do niego 19 maja 1962 roku administrator oświadczył: Obejmując trudny obowiązek administrowania diecezją płocką, na samym początku wyrażam od całej naszej diecezji głęboką wdzięczność dla Waszej Ekscelencji za cichy, bezinteresowny trud włożony w nasze diecezjalne życie podczas pełnienia urzędu wikariusza kapitulnego w ciągu ostatniego półrocza. Żywimy ufną nadzieję, że diecezja płocka korzystać będzie nadal z zasobów biskupiego doświadczenia Waszej Ekscelencji, nabytego i teraz, i przedtem w latach współpracy ze zmarłym naszym ordynariuszem. Czuję się szczęśliwy mogąc powierzyć Waszej Ekscelencji stanowisko Wikariusza Generalnego z prawami i obowiązkami przewidzianymi wprawie kanonicznym. Jestem pewien, że nasza współpraca będzie podstawowym czynnikiem w realizacji tego, czego od nas diecezja oczekuje. Oby też mogła być wskaźnikiem przemian, które należy postulować w między kapłańskim współżyciu i współdziałaniu.


Na skutek nowych zarządzeń administratora, dotyczących reorganizacji pracy w kurii diecezjalnej, pismem z 12 marca 1963 roku biskup Dudziec otrzymał nowy przydział pracy. W piśmie tym m.in. rządca diecezji napisał: Zgodnie z moją instrukcją z dnia 12 marca 1963 roku o układzie stosunków w Kurii Diecezjalnej Płockiej oraz dekretem z tego samego dnia normującym zakres jurysdykcji i przydział kompetencji wikariuszów generalnych Administratora Apostolskiego diecezji płockiej z dniem l kwietnia 1963 roku powierzam ks. Biskupowi jako Wikariuszowi Generalnemu I Kierownictwo Wydziału Spraw Sakramentalnych, Wydziału Spraw Zakonnych i Stowarzyszeń Kościelnych oraz Wydziału Konserwatorsko-Budowlanego.


Po mianowaniu przez Stolicę Apostolską, w dniu 21 stycznia 1964 roku, biskupem płockim doktora Bogdana Sikorskiego, biskup Dudziec pełnił nieprzerwanie do końca swojego życia obowiązki wikariusza generalnego, zlecone mu przez nowego rządcę w dniu 29 kwietnia 1964 roku. Brał udział w trzeciej sesji Soboru Watykańskiego II, po zakończeniu której odwiedził Stany Zjednoczone i niektóre kraje europejskie.


W ciągu całego swojego kapłańskiego i biskupiego życia był sumienny i systematyczny w wykonywaniu obowiązków, nie przysłaniał swoją osobą powierzonych mu zadań. Zawsze był wierny hasłu, które umieścił w swoim herbie biskupim: "Dominus pars hereditatis maeae" (Pan moim dziedzictwem). Umiłował to dziedzictwo całym swoim życiem. W pracy duszpasterskiej i administracyjnej był gorliwy i dokładny, nie szukał poklasku. Odważny w obronie praw Kościoła, zdecydowany w swojej postawie kapłańskiej i biskupiej, wierny Kościołowi i Polsce, otwarty w mówieniu prawdy. Umiał docenić pracę innych, potrafił w sposób skromny włączyć się w każdy dobry wysiłek zapracowanych kapłanów diecezji płockiej. Bezinteresowny w sprawach materialnych, chętnie i dyskretnie dzielił się tym, czym dysponował, z osobami potrzebującymi, instytucjami kościelnymi, szczególnie z domami zakonnymi zgromadzeń żeńskich, czy też parafiami, które prowadziły większe prace remontowo-budowlane. Troszczył się o bazylikę katedralną płocką, której ofiarował 2 witraże do bocznych kaplic.


Był człowiekiem głęboko wierzącym, co ujawniał w żarliwej modlitwie oraz szczególnym kulcie do Najświętszego Sakramentu. Czasem był drażliwy, wybuchowy, a nawet sarkastyczny, ale potrafił być samokrytyczny, pokorny i z łatwością dostrzegał swój błąd. Przy powierzchownej znajomości mogło się wydawać, że był kostyczny, w rzeczywistości był serdeczny i otwarty na drugiego człowieka.


O jego sylwetce duchowej może świadczyć także testament, jaki sporządził w Częstochowie, l września 1959 roku, w czasie rekolekcji Episkopatu Polskiego. Oto jego fragment: Przeżywszy za laską Bożą już przeszło pół wieku, zwracam swą myśl ku czekającej mnie nieuchronnie śmierci, a czując się przy zdrowych zmysłach i będąc w pełni świadomym mego postępowania, taką oto dzisiaj wyrażam moją ostatnią wolę. Własności osobistej właściwie nie posiadałem, gdyż urządzenie domu, bibliotekę, ubranie, wszystkie insygnia biskupie i aparaty liturgiczne, z których korzystałem, jako w służbie Kościoła mi ofiarowane lub przeze mnie zapracowane, za własność Kościoła zawsze uważałem i niniejszym wszystkie je Kościołowi przekazuję. W szczególności insygnia oraz stroje biskupie zapisuję memu następcy na urzędzie biskupim, prawnie przez Stolicę Apostolską mianowanemu, inne stroje duchowne i bibliotekę przeznaczam dla Seminarium Duchownego mojej diecezji, aparaty zaś i naczynia liturgiczne daję kościołowi mojej rodzinnej parafii w Goworowie (...) Módlcie się za mnie, Bracia, do Boga Najmiłosierniejszego, bom wielki i święty miał urząd, lecz małym i grzesznym byłem sługą Najwyższego i Najświętszego Pana. O Maryjo Niepokalana i Wniebowzięta, Ucieczko grzeszników i Wspomożycielko wiernych, bądź moją opiekunką w życiu, przy śmierci i na sądzie Bożym.


Dotknięty chorobą przeciągającą się przez długie tygodnie, jako pacjent w Klinice św. Rafała w Rzymie, wykazał wielkie skupienie i cierpliwość. Od dłuższego czasu chorował na serce, choć nadal spełniał swoje obowiązki biskupa pomocniczego. Dwudziestolecie konsekracji miał obchodzić 29 czerwca 1970 roku w parafii Biała pod Płockiem, na zakończenie wizytacji dekanatu płockiego i w dniu swoich imienin. Na tę uroczystość kapłani tego dekanatu przygotowali mu jako dar i pamiątkę piękny nowoczesny kielich. Nie zdążył go konsekrować ani użyć do Najświętszej Ofiary. Zmarł nagle, w sobotę, 13 czerwca 1970 roku w Nasielsku, gdzie wyjechał, aby 2 diakonom udzielić święceń kapłańskich. W przeddzień tych uroczystości odprawił mszę św., w czasie której udzielił sakramentu bierzmowania dużej grupie miejscowej młodzieży. Pod koniec mszy św. poczuł się źle, lecz wytrwał do końca. Po przyjściu na plebanię gwałtowny i silny atak serca zakończył jego życie.


15 czerwca odprawiono w Nasielsku nabożeństwo żałobne, któremu przewodniczył biskup sufragan Jan Wosiński. Zwłoki zmarłego przewieziono następnie do Płocka, gdzie 16 czerwca w bazylice katedralnej odbyły się uroczystości pogrzebowe. Biskup ordynariusz Bogdan Sikorski przewodniczył mszy św. koncelebrowanej; w uroczystościach pogrzebowych brało udział 25 biskupów, przedstawiciele wielu kapituł, duża liczba kapłanów i wiernych. Ciało pierwszego zmarłego po wojnie sufragana diecezji płockiej spoczęło w podziemiach katedry, w krypcie biskupów płockich. Biskup P. Dudziec przeżył 64 lata, w tym 38 w kapłaństwie i 20 w biskupstwie. W spuściźnie pisarskiej pozostawił szereg artykułów, przeważnie o tematyce teologicznej.


ks. Michał Marian Grzybowski - Duchowieństwo diecezji płockiej, wiek XX, tom 1, cz. 2. str. 11-17





 
Wyszukiwarka

Czas ucieka






wieczność czeka

wschód słońca 06:35 UT,
zachód słońca 14:24 UT
okr. zimowy +1h; okr. letni +2h
Dziś jest: 347 dzień i 51 tydzień r.
do końca roku pozostało 18 dni
Imieniny obchodzą:
Łucja, Otylia, Eugeniusz
Twoje IP: 54.221.76.68
jesteś gościem wyświetlono razy obecnie jest gości
© by Marian Kurtycz
Ostatnia aktualizacja strony
28.05.2017
Witryna powstała 1 maja 2011 r. w dniu beatyfikacji Papieża Jana Pawła II