Stefan Kocot (20.VI.1935 - 12.X.1993)

w parafii (VIII.1966 - VII.1967)


Stefan Kocot urodził się 20 czerwca 1935 roku w Strzegowie, jako syn Stanisława i Janiny z Anyżów, średnio zamożnych rolników. Szkołę powszechną ukończył w rodzinnej miejscowości, tam też uczęszczał do liceum ogólnokształcącego, gdzie w 1954 roku otrzymał świadectwo dojrzałości. Po maturze, idąc za głosem powołania, zgłosił się do Seminarium Duchownego w Warszawie. Po kilku miesiącach przerwał studia i podjął pracę w szkolnictwie jako nauczyciel w Lisewie, w parafii Joniec nad Wkrą koło Płońska. Jednak chęć studiowania nie dawała mu spokoju, dlatego latem 1956 roku ponownie postanowił podjąć trud nauki, tym razem na studiach świeckich, w Uniwersytecie Warszawskim. Przyjęty na Wydział Historyczny tejże uczelni spędził w niej tylko rok. Przerwał studia i podjął pracę w kopalni węgla "Walenty - Wawel" w Rudzie Śląskiej w charakterze motorniczego. Tam poznał smak ciężkiej i niebezpiecznej pracy górnika.


Nie zaniedbywał jednak praktyk religijnych i kontaktów z miejscowym duchowieństwem. Czynił starania o przyjęcie do Seminarium Duchownego w Gdańsku. Po uzyskaniu pozytywnej opinii od księży, którzy go znali, w 1958 roku zgłosił się i został przyjęty do Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. W tej uczelni przebywał przez pięć lat, niestety, i tu spotkały go różne przeciwności. Po pięciu latach studiów został w 1962 roku z seminarium usunięty. Nie zrażony tymi trudnościami w rozmaity sposób zabiegał o ponowne przyjęcie, co nastąpiło w czerwcu 1963 roku. Ostatecznie absolutorium otrzymał w 1965 roku i jako katecheta rozpoczął pracę w Pomiechowie u ks. prałata Stanisława Mazurczaka, z którym potrafił znaleźć wspólny język i zrozumienie.


W sierpniu 1966 roku skierowany został do pracy katechetycznej w Woli Kiełpińskiej, gdzie proboszczem był ks. kan. Roman Słupecki. Tu w kościele parafialnym 11 marca 1967 roku otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa Jana Wosińskiego. Od lipca 1967 roku pełnił funkcję wikariusza w Zakroczymiu, gdzie proboszczem był ks. prałat Piotr Skura. W pracy katechetycznej wykazywał wiele troski o młodzież, miał także dobry kontakt z ich rodzicami. Po dwuletnim pobycie w Zakroczymiu, latem 1969 roku, przeniesiony został na wikariat w Trębkach. Duszpasterzował tam gorliwy i stateczny kapłan ks. Wacław Szczepański. Władza diecezjalna, przeznaczając ks. Kocota na tę placówkę, sądziła, że uda się ułożyć "modus vivendi" między proboszczem i wikariuszem w sposób zadowalający obydwie strony. Niestety, tak się nie stało.


Po rocznym pobycie w Trębkach ks. Stefan Kocot został w 1970 roku przeniesiony na wikariat do Dłutowa, gdzie proboszczem był również przykładny i gorliwy kapłan, ks. Julian Naporowski. I tu nie bardzo pasowały osobowości proboszcza i wikarego, dlatego po rocznym pobycie został ks. Stefan przeniesiony na wikariat do Cieksyna, gdzie proboszczem był ks. kan. Jan Radomski, niegdyś długoletni profesor seminarium płockiego, doskonały wykładowca łaciny i greki. Ten zasłużony kapłan, niezbyt przyzwyczajony do pracy parafialnej, nie znalazł w ks. Stefanie osoby wspierającej go w trudach duszpasterskich. Szkoda mu było swojego profesora, gdy słyszał, jak on do konfratrów skarżył się na taką właśnie swoją dolę.


Latem 1972 roku został ks. Kocot przeniesiony na wikariat do Brańszczyka nad Bugiem. Proboszczem w tej parafii był ks. Józef Brzeziński, kapłan mający na swoich barkach pięcioletnie przejścia obozu w Dachau. Ks. Brzeziński należał do grupy kapłanów, którzy gorliwie pracowali nie tylko na niwie kościelnej, ale udzielali się także w pracach społecznych. Niełatwo poddawał się spotykanym trudnościom i przeciwnościom. Dlatego wytrzymał dwuletni pobyt swojego wikariusza. Również dwa lata (l 974-1976) spędził ks. Kocot na wikariacie w Bieżuniu u ks. Stefana Zaleskiego. Ostatnim wikariatem była praca w Radzanowie nad Wkrą u ks. kan. Czesława Górskiego, dawnego kapelana biskupa Bogdana Sikorskiego i wicekanclerza Kurii Diecezjalnej w Płocku.


W 1978 roku otrzymał ks. Stefan Kocot samodzielną placówkę jako proboszcz w Chociszewie, w dekanacie wyszogrodzkim. Ze swoistą gorliwością i zapałem przystąpił do kapitalnego remontu drewnianej zabytkowej dziewiętnastowiecznej świątyni, czym ujął parafian i zachęcił do gorliwszego interesowania się sprawami kościelnymi. Wrażliwy na estetykę Domu Bożego wielokrotnie sam doglądał i ozdabiał ołtarze, chcąc utrzymać je w należytym porządku i ładzie. Z natury był człowiekiem uczynnym, wrażliwym na ludzką biedę i niedostatek. Miał dobre kontakty z kapłanami w dekanacie i chętnie służył pomocą sąsiedzką. Miał jednak i chwile słabości, swoiste podejście do niektórych spraw, co nie zawsze spotykało się z akceptacją innych.


W 1987 roku wyjechał z pielgrzymką do Ziemi Świętej i Rzymu. Te wyjazdy dały mu wiele radości i duchowego zadowolenia. Opowiadał o nich i zachęcał innych do podobnych peregrynacji.


Od dłuższego jednak czasu jego siły fizyczne zżerała nieuleczalna choroba. Przeszedł poważną operację żołądka. Mimo to pracował aktywnie niemal do ostatnich dni. Zmarł 12 października 1993 roku. W czwartek, 14 października o godz. 11 °° w kościele parafialnym w Chociszewie pogrzebowej koncelebrowanej mszy św. przewodniczył ks. biskup Roman Marcinkowski, który również wygłosił okolicznościowe kazanie. Po mszy św. zmarłego proboszcza pożegnał pracownik Urzędu Gminnego w Czerwińsku, a ks. Zenon Glicner, dziekan wyszogrodzki, pożegnał wszystkich w imieniu zmarłego.


W pogrzebie uczestniczyło 147 księży, siostry pasjonistki, siostry Sacre Coeur z Warszawy, Straż Pożarna i licznie zgromadzeni parafianie. Po modlitwach przy katafalku trumna z ciałem zmarłego kapłana została odprowadzona do krzyża i przewieziona do parafii urodzenia. O godz. 1430 w Strzegowie koncelebrowanej mszy św. przewodniczył ks. dziekan Zenon Glicner, który również wygłosił kazanie. W tej części pogrzebu uczestniczyło 45 księży, wielu parafian z Chociszewa i Strzegowa, siostry zakonne, Straż Pożarna z Chociszewa i Strzegowa. Śp. ks. Stefan Kocot został pochowany na miejscowym cmentarzu w Strzegowie w Grobowcu rodzinnym.


ks. Michał Marian Grzybowski - Duchowieństwo diecezji płockiej, wiek XX, tom 1, cz. 1; str. 268-270;

Anna i Marian Kurtyczowie - Zegrze-Wola Kiełpińska. Dzieje parafii i okolic str. 209-210





 
Wyszukiwarka

Czas ucieka






wieczność czeka

wschód słońca 05:12 UT,
zachód słońca 15:27 UT
okr. zimowy +1h; okr. letni +2h
Dziś jest: 295 dzień i 43 tydzień r.
do końca roku pozostało 70 dni
Imieniny obchodzą:
Halki, Filipa, Przybysława
Twoje IP: 54.81.178.153
jesteś gościem wyświetlono razy obecnie jest gości
© by Marian Kurtycz
Ostatnia aktualizacja strony
28.05.2017
Witryna powstała 1 maja 2011 r. w dniu beatyfikacji Papieża Jana Pawła II