Seweryn Kownacki (22.X.1895-15.II.1970)

w parafii (8.X.1925 - 31.I.1929)


Seweryn Kownacki urodził się 22 października 1895 roku w Chmielewie Małym w parafii Grzebsk, jako syn Kazimierza i Ewy z Jabłonowskich. Do szkoły powszechnej chodził w Mławie, w latach 1906-1909 uczył się w tamtejszej szkole handlowej, zaś w latach 1910-1912 w "Nazarecie" w Warszawie. W 1912 roku zgłosił się do progimnazjum Topolińskiego w Płocku, gdzie ukończył pięć klas, wojna światowa przerwała mu naukę. 23 grudnia 1914 roku został przyjęty do Seminarium Duchownego w Płocku, które ukończył, otrzymując 26 maja 1921 roku, święcenia kapłańskie z rąk biskupa A. Nowowiejskiego.


Pracę kapłańską rozpoczął od wikariatu w Małkini, gdzie pełnił też funkcję prefekta. 27 sierpnia 1923 roku otrzymał nominację na wikariusza w Zuzeli, gdzie pracował do sierpnia 1925 roku. Przeniesiony następnie na stanowisko prefekta szkół powszechnych w Mławie, pracował tam do 8 października [1925 roku], kiedy to otrzymał translokatę na wikariat do Woli Kiełpińskiej. Od 31 stycznia 1929 roku pełnił obowiązki kapelana w Ratowie u Sióstr Misjonarek św. Rodziny. 14 czerwca 1930 roku otrzymał samodzielną placówkę jako proboszcz w Pawłowie. W czerwcu 1932 roku wraz z parafianami przeżywał misje prowadzone przez misjonarzy diecezjalnych.


Po czterech latach, 17 lipca 1934 roku przeniósł się na probostwo w Trzepowie, gdzie pracował tylko dwa lata. 21 września 1936 roku otrzymał probostwo w Żurominku Kapitulnym, była to jedyna parafia, w której pracował dłużej, bo aż 16 lat i jedyna, gdzie wykazał jakieś efekty pracy duszpasterskiej i administracyjnej. W Żurominku zbudował dom katolicki, który w maju 1937 roku poświęcił dziekan mławski, ks. Władysław Maron. W1938 roku, za pośrednictwem ojców jezuitów, sprowadził relikwie św. Andrzeja Boboli, aby ten opiekował się parafią. W tymże roku przyozdobiono też obraz Matki Boskiej, który wysłany był do Częstochowy, gdzie dodano mu drewnianą pozłacaną sukienkę. Obraz ten był w kaplicy na Jasnej Górze, gdzie podczas mszy św. przed cudownym obrazem Matki Boskiej został poświęcony przez ojca paulina. Powrót obrazu Matki Boskiej był bardzo uroczysty. Proboszcz odebrał obraz z dworca kolejowego w Mławie i zawiózł do szkoły w Kozinach Starych. W niedzielę procesja ze świecami ruszyła do Żurominka, w której brało udział około 500 osób.


W Żurominku przeżył ks. Kownacki okres wojny i okupacji 1939-1945. W czerwcu 1948 roku, podczas wizytacji pasterskiej biskup T. Zakrzewski udzielił sakramentu bierzmowania 806 osobom. Na cmentarzu grzebalnym wspólnie z parafianami pobudował pomnik poświęcony pamięci zamordowanych podczas wojny. W miarę swoich możliwości przeprowadził remont kościoła i plebanii po wojennych uszkodzeniach.


Był człowiekiem, który wywoływał wokół siebie wiele niepokoju. Przejawiało się to w różnej formie, choć główną przyczyną tego stanu był wyjątkowo kruchy system nerwowy, niezrównoważenie, ciągłe zmiany decyzji, jakie przedstawiał w bardzo obfitej korespondencji kierowanej do biskupa i kurii diecezjalnej. Miał wyjątkową obsesję pisania bardzo długich listów, w których przedstawiał swoje sny i pomysły, dzielił się tym z kurią i innymi kapłanami, pod tym względem był wyjątkowo uciążliwy. Potrafił w jednym piśmie błagać o uwolnienie z probostwa, a za kilka dni zmieniał decyzję, oświadczając, że czuje się świetnie. Latem 1949 roku biskup T. Zakrzewski pisał do ks. Kownackiego: Przeżycia nasze wewnętrzne to teren naszego opanowania i umartwienia, nie zaniedbujmy tych chwil, bo to są chwile łaski i działania Bożego.


4 października 1952 roku otrzymał przeniesienie na probostwo do Bogurzyna. Tu naprawił dach na kościele, założył nowe rynny, piorunochron na kościele i plebanii, zbudował też stodołę i oborę. Także w Bogurzynie przeżywał podobne stany psychiczne - ciągłe podenerwowanie, zniechęcenie do pracy, pretensje do kurii i wszystkich wokół. Z powodu choroby zrzekł się pracy w parafii l kwietnia 1957 roku, by jak sam mówił w ciszy pracować jako kapelan sióstr zmartwychwstanek w Mocarzewie. I tu nie pozostał długo, ulegając chorobliwym maniom. W listach do kurii prosił o uwolnienie z tych obowiązków, co nastąpiło 31 marca 1962 roku. Przez krótki czas przebywał w Dłutowie u ks. Juliana Naporowskiego, od lipca 1962 roku mieszkał u swojej rodziny w parafii Janowiec Kościelny, wreszcie przez jakiś czas pozostawał w "Antoniówce". W sierpniu 1964 roku osiadł w Miedniewicach przy sanktuarium maryjnym, jako gość ks. Bolesława Myczki, potem zamieszkał w klasztorze ojców franciszkanów. Zmarł 15 lutego 1970 roku, pochowany został na miejscowym cmentarzu. Żył lat 75, w tym 49 lat w kapłaństwie.


ks. Michał Marian Grzybowski - Duchowieństwo diecezji płockiej, w XX w., tom 1 cz. 2, str 172-174





 
Wyszukiwarka

Czas ucieka






wieczność czeka

wschód słońca 05:12 UT,
zachód słońca 15:27 UT
okr. zimowy +1h; okr. letni +2h
Dziś jest: 295 dzień i 43 tydzień r.
do końca roku pozostało 70 dni
Imieniny obchodzą:
Halki, Filipa, Przybysława
Twoje IP: 54.81.178.153
jesteś gościem wyświetlono razy obecnie jest gości
© by Marian Kurtycz
Ostatnia aktualizacja strony
28.05.2017
Witryna powstała 1 maja 2011 r. w dniu beatyfikacji Papieża Jana Pawła II